Share.

    4 Comments

    1. Wg artykułu wbrew początkowej krytyce tego rozwiązania państwo na nim nie traci a zyskuje – tymczasem żeby poznać prawdziwe koszty i ewentualne straty/zyski konfiskaty i sprzedaży aut pijanym kierowcom należałoby policzyć wszystkie koszty związane z tą konfiskatą czyli np. koszty przechowywania tych pojazdów na prywatnych parkingach podczas całego postępowania karnego, a koszty te niezależnie przecież od wartości auta wynoszą po kilkaset złotych miesięcznie – ale i to nie koniec bo potem trzebaby sprawdzić, jak te postępowania kończyły się w zakresie kosztów właśnie, bo sądy często zwalniają skazanych z ponoszenia kosztów postępowania – a cały czas mówimy tylko o kosztach na etapie postępowania karnego, są przecież jeszcze koszty samej sprzedaży.

      Innymi słowy to 13 mln fajnie wygląda w nagłówku ale tak naprawdę nie wiemy jaka to liczba.

    2. I kupisz potem takie auto uzależnione od alkoholu i będzie chlać na umór i krzywo jeździć. /s