Share.

    13 Comments

    1. Tutaj nie trzeba żadnego “orania” tu wystarczy pomysł i przedstawianie faktów w dobitny sposób jak redaktor Wojda. W szkole wprowadzono nowy przedmiot edukacja zdrowotna. Proboszczowie i cała prawica pieje żeby wypisywać dzieci z tego przedmiotu (fatalny błąd że nie jest on obowiązkowy) z uwagi na “SeKSuaLiZacJe DzleCi” (cokolwiek to ku*wa znaczy). Więc dla tych co nie mają słuchawek – posłanka PiS coś tam płacze że te lekcje są niebezpieczne, redaktor czyta jej całą podstawę programową dla 4 klasisty gdzie znajdują się tak kontrowersyjne tematy jak – zły dotyk, mycie zębów, akceptacja własnego ciała, każdy z nas jest inny, jak radzić sobie ze stresem, picie wody, aktywność fizyczna, zdrowe odżywianie. Jak jesteście zaściankowym ugrupowaniem które wszystkich straszy ale wie że takie lekcje są przydatne to chociaż by przestali krytykować a nie wywołują wojny z bardzo potrzebnymi tematami w szkole.

    2. betraying_chino on

      – “Samoocena, akceptacja i stawianie granic, czyli jak się czuć dobrze w swoim ciele.”

      – O!

      Ręce opadają

    3. Nie spotkałem się jeszcze z merytorycznym argumentem z drugiej strony w tej sprawie, jedynie w kółko mówią o lewackiej ideologii.

    4. Key_Arrival2927 on

      Nie znoszę tej harpii. Jeszcze jak w Łodzi siedziała i zajmowała się prawami lokatorów, to jeszcze jako tako szanowałem jej działalność – mimo że nie mój styl ani świat, to robienie czegoś w “terenie” dla ludzi budzi respekt. Ale potem poszła do Sejmu – jako “niezrzeszona” z listy PiSu, przy czym zawsze podkreślała jaka ona nie jest niezależna. No, i minęło paręnaście miesięcy, wygryzła typa z regionalnego kierownictwa partii, a sama cała w najbardziej oczojebny czerwony (notabene ma żałobę) chodzi za Kaczyńskim i mu śpiochy z oczu wyciera i łupież z ramion otrzepuje, a z Bąkiewiczem na przyczepie razem jeździ.

      Telewizyjny kurwiszon.

    5. Pan redaktor spełnia swoją funkcję. Tj. nie pozwala na tworzenie argumentów na podstawie wyimaginowanej rzeczywistości. Świetną paralelą jest obraz mediów w USA i ich aktualny brak jakiejkolwiek pracy ukierunkowanej na zgniecenie fałszywości ichniejszego rządu.

      Gdyby tylko taki standard był propagowany wszędzie bez względu na przynależności i sytuację.

    6. Takie cos powinno być standardem w telewizji, pierdoli baba a za nią wielki bilboard z fakt-chekingiem. Mają chmary dziennikarzy, co za problem na żywo dokonywać sprawdzenia co dana osoba pierniczyć

      Inna rzecz że w takim formacie nikt by nigdy się nie pojawił w telewizji. Ale marzyć można

    7. Lewactwo poszło za daleko chcą uczyć dzieci o zdrowym odżywianiu co dalej każą nam dupę podcierać po sraniu i co będziecie podcierać jak te owce bez własnego rozumu? Ludzie opamiętajcie się! /s

    8. Necessary-Mix-56 on

      PIS to ideologia jak dorwać się do koryta za wszelką cenę. Najgorsze co może być. To anty Polska partia złodzieji i oszustów.

    9. Content_Government47 on

      Chodzi o to żeby lud był ciemny. Spójrzcie jak fantastycznie żyje się w rosji. Tam jest tradycyjnie. Bojarowie i car zarabia, a lud nie musi się zastanawiać co to są te antykoncepcje i zdrowie psychiczne. Sielanka.

    10. Nie wiem czemu ale ten moment:
      – Samoocena, akceptacja i stawianie granic, czyli jak się czuć dobrze w swoim ciele.
      – Ooo!

      Rozłożył mnie i ryję xd

    11. Szczerze chodzę do kościoła, uważam że religia niesie z sobą wiele dobrego. Choć nie jestem mocno wierzącym katolikiem. Gdy w kościele kilka miesięcy temu usłyszałem list o tym przedmiocie byłym zaskoczony

      * Treścią listu (miał wg.mnie straszyć)
      * Tym że już jest podstawą

      Czym prędzej poszukałem go i przeczytałem w zakresie grupy wiekowej moich dzieci. Nie znalazłem treści o który była mowa w liście biskupów/episkopatu. Później jeszcze czytałem zakres dla najstarszych osób (bo może też tam się coś kryje) znów nic nie ma lub na siłę można coś znaleźć.

      Nie wiem która z instytucji kościelnych wysłała list do parafii ale chyba zakładała że ludzie nie potrafią czytać lub szukać informacji. Niestety sama siebie naraża na śmieszność. Co jest dla mnie bardzo smutne.

      PS. Miałem kilka dni po lekturze podstawy programowej spotkanie z Teściową która jest mocno kościół ma zawsze rację. I mnie pytała o to, odpowiedziałem: List mnie zaniepokoił, od razu przeczytałem podstawę programową, nie widzę treści gdzie są zarzuty. Od razu zacząłem czytać teściowej co tam jest (tak jak Pan redaktor), niby się zdziwiła ale kościół ma rację.