
Krzysztof Ziemiec is such a person. I remember how much I valued his professionalism and an open approach to the interlocutor. However, since PiS took power on TVP he has lost terribly in my eyes. And now, when he runs his own podcast, where he invites doubtfully qualitative guests, and he shows great hope as to the breakup of the current coalition, my lack of trust in him only strengthened.
https://i.redd.it/esmcvtv68smf1.jpeg
Posted by Fi5heR89
26 Comments
Stano
Kiedyś, jak chodziłem do szkoły podstawowej, to myślałem, że posłowie, ministrowie, wszyscy ludzie w TV są strasznie mądrzy.
Poszukaj OPie wywiadu Ziemca z ojcem Bashoborą. To było za PO, okolice 2014. Redaktor z pełnym przekonaniem słuchał i kiwał głową, jak mu tamten opowiadał o tym, że wskrzesza zmarłych xD
Krzysztof Gonciarz.
Nie żebym “bardzo cenił”, ale Tomasz Lis wydawał się kiedyś sensowny.
Poza tym miałem duże nadzieje w związku z mianowaniem Adama Bodnara na ministra sprawiedliwości. A tu stało się takie wielkie NIC – nic nie słychać, nic nie widać, problemy jakie były, takie są, wyjścia z tego pierdolnika, jakie nam zafundował pis chyba nie ma i nie próbuje go szukać.
Kasia Kowalska podpadła u mnie zorganizowaniem koncertu w środku covidu. Babo, no weź, nie spodziewałaś się, że ludzie będą się zbierać wokół sceny?
Korwin Mikke jak miałem 14 lat i czytałem tylko fikcję, a wiedziałem tyle, co wyniosłem z polskiej szkoły.
Ja mam tak chyba z kazda osoba publiczna, ktora uzywa twitterka.
Moze cenienie to za duzo powiedziane. Ale myslalem ze to jakieś master mindy robia jakies ruchy. Inteligentni ludzie.
A potem otworzyli mordy i caly mistycyzm zniknal.
Cezary Pazura, okazał się katolickim oszołomem?
No i Zosia Klepacka, która okazała się kompletną idiotką.
Janina Ochojska. Podziwiałem jej odwagę kiedy organizowała konwój do oblężonego Sarajewa. Szanowałem działalność PAH w Polsce i na świecie. Po jej wypowiedziach w sprawie płotu na granicy z Białorusią nie tyle straciłem do niej zaufanie, co uznałem, że przestała trzeźwo oceniać rzeczywistość.
Właściwie to nie, nigdy nikomu nie ufałem
Ludzie chyba już zapomnieli o Maxie Kolonko XD to chyba dobrze
Ja ceniłem Roberta Makłowicza ale w którymś filmie powiedział na kaczkę “kaka”.
Robert Biedroń. Kiedyś wydawał się kimś świeżym i z realnymi chęciami zrobienia czegoś dobrego. Teraz stał się typowym politykiem, któremu zależy tylko na stołku. Plus mam wrażenie, że poza jebaniem PiSu nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
Sohayo. Współczuję jej, bo ewidentnie jest mocno zaburzona. Z bardzo spoko kontentu, w którym przemycała sporo wiedzy z dziedziny psychologii przeszła do skrajnej odklejki i zaczęła głosić jakieś pseudonaukowe teorie. Na szczęście tak bardzo skrajne, że prawie nikt jej nie bierze na poważnie.
Paulina Matysiak
Duda. Mało się wtedy znałem na polityce i cieszyłem się ze zwycięstwa Dudy w 2015, no bo może i z PiS no ale chociaż “memiczny i rozgarnięty”, nie to co “wchodzący na krzesło” Komorowski. Później zaczął podpisywać wszystko jak leci, no i przyszły wypowiedzi typu “to nie ludzie tylko ideologia”.
Chociaż obawiam się, że jego następca sprawi, że jeszcze będzie mi brakować Dudy.
Gargamel, Robert Pasut, Krzysztof Gonciarz… dużo się posypało w ostatnich latach XD
Jak pewnie wiele osób: Elon Musk.
Choć nadal chciałbym by ludzie brnęli w kosmos, w jego eksplorację
jak byłam młodsza to wierzyłam w tuska </3 typ charyzmatyczny i gadał sensownie w tv
Jan Paweł II – byłam młoda a później wiadomo co
Ale on jeszcze zanim PiS przejął TVP miał takie niezbyt ciekawe zachowania, typu komentarz że osoby religijne są bardziej moralne.
Mariusz Max Kolonko. Kiedyś rewelacyjny dziennikarz relacjonujący sytuacje z USA, dziś Pierwszy Szur RP. Jego youtuba nie da się słuchać. Płaskoziemcy przy nim to pikuś.
Może nie jakoś niewiadomo jak ceniłem, ale w moich oczach bardzo dużo stracił Łukasz Sakowski
Donald Tusk.
Już mu nie ufam, nie realizuje ani kwestii światopoglądowej. Następne wybory wygra turboprawica, a do tego czasu kwestie światopoglądowe nie będą tknięte kijem. PiSoKonfa je wykopie i zrobi nam tu katoliban.
Mówisz o Ziemcu, to zostanę w tym temacie – Holecka, Klarenbach i Kielczyk. Ta ostatnia chyba najbardziej boli – pracowała ramię w ramię z Andrzejem Turskim, a teraz pracuje w szczujni prowadzonej przez tych, którzy szczuli na p. Turskiego po jego ostatnim występie na wizji…
Z takich które szanowałem to chyba Tusk. Byłem zorientowany w polityce tak sobie, cieszyłem się, jak wracał do Polskiej polityki, łudziłem się że wreszcie przyjdzie ktoś z “klasą” i pomoże wyjebać PiS. Oh well.
Poniekąd w temacie, osoby które trochę szanowałem ale którymi bardzo się rozczarowałem to Hołownia I papież Franciszek. W sumie z podobnych powodów, postanowiłem jeszcze raz “dać szansę” zadekladowanemu katolikowi który roztaczał aurę postępowego. Finalnie Franciszek mimo łatki “woke pope” najwięcej co zrobił to powiedział, że to nie grzech być gejem (ale grzechem jest w jakikolwiek sposób bycie aktywnym seksualnie jako gej 🙂 ), i do końca swojego parszywego życia nie potrafił rozpracować kto “zaczął” wojnę na Ukrainie.
Hołownia jak przyszło do rozmowy o aborcji to zaczął wydziwiać z referendum, a jak pojawił się temat końca marszałkowania to poleciał płakać na kolacji z PiSowcami xD
Menrzen wydawał się całkiem merytoryczny i rozsądny spośród prawicowych polityków, ale okazał się populistą