Też bym się wypisał / namówił rodziców. Mniej lekcji to mniej lekcji i więcej do szczęścia nie trzeba.
SnowyOnyx on
No i będzie kolejny wdż – przedmiot widmo.
Można się rozejść.
Koziomidlo on
Przedmiot jest potrzebny i liczę na to, że MEN nie zrezygnuje z tego przedmiotu tylko ustawi go jako obowiązkowy. Powinien już w ogóle być obowiązkowy od tego roku, szkoda, że do tego nie doszło.
Megamind_43 on
Dzięki PSLowi “edukacja zdrowotna” jest nieobowiązkowa, a uczniowie wolą mieć godzinę krócej.
redditapo on
Jeśli uważamy, że to potrzebne – nie powinno być opcji wypisania się.
Jeśli uważamy, że niekoniecznie – to nie powinno tego być w ogóle w programie.
Proste.
mazor_maz on
Artykuł jak zwykle na żenującym poziomie, klilbejtowy pisany przez klepacza na zleceniu. Dowód anegdotyczny z dwóch klas z jednej szkoły równa się uczniowie masowo rezygnują!!!111 jeden jeden jeden
icywind90 on
Dopóki ostatni kościół nie spłonie nie będziemy mieć dobrych rzeczy w tym kraju
8urn75n0w on
Tymczasem czterech politłuków opcji różnych zapytanych w studiu czym się różni okres od owulacji dostaje ciężkiego paraliżu mięśni żuchwy.
Ale nie, niepotrzebna ta edukacja, wszystko wiemy a czego nie wiemy to się nauczymy z pornhuba.
NoxiousAlchemy on
Takie zajęcia są bardzo potrzebne ale będą mieć sens tylko wtedy gdy będą obowiązkowe.
OmenDamien on
Zintegrować z biologią i po kłopocie.
mich160 on
Dane, albo się nie wydarzyło
Moon-In-June_767 on
Za dużo godzin i osobnych przedmiotów na wszystko.
Odd-Gain-8706 on
Nie dziwię się, jeżeli już teraz uczniowie mają po 8 godzin lekcyjnych dziennie zajęć plus korki. To po prostu nie mają czasu na kolejny przedmiot.
HiCZoK on
po co to komu? dzieci mają internet i chatgpt. A podstawy i tak są na biologi
Czytalski on
Nie uczniowie, tylko rodzice ich wypisują, bo co ksiądz powie, jak się dowie, że ich dziecko na te zajęcia chodzi.
thalamusthalamus on
Najlepiej byłoby zmienić podstawę programową z biologii – powywalać jakieś cykle rozmnażania paprotników itp a umieścić w to miejsce elementy edukacji zdrowotnej.
Serg2o3_ on
Nwm czego innego się spodziewali. Szczególnie w szkole ponadpodstawowej. Na religię to się chodziło głównie dla oceny. Uczniowie widzą, że nie ma sensu
sssabae on
debile
revivizi on
PiS to się nie pierdolił, wprowadził HIT, chyba nawet 2 godziny w tyg obowiązkowo na poczatku
niemacotuwpisac on
Jeśli przedmiot jest nieobowiązkowy, ale po zapisaniu na niego trzeba się uczyć i jeszcze będzie z tego ocena, to nie ma się co dziwić. To nie religia, gdzie można sobie posiedzieć, pobawić się i jeszcze dostać 5.
Mistic92 on
Głupota, szansa aby było troche normalniej ale prawica nie zniesie
GooseQuothMan on
No i potem będzie kwik dzieciaków że a to czemu nie uczą w szkole nic praktycznego , przydatnego.
Nie chcą się dowiedzieć to trudno, ich strata. Mam nadzieję tylko że to świadoma decyzja a nie jakaś durna moda z tiktoka
KaktusRTV on
Chcialbym kiedyś przejść samodzielnie przez tematy poruszane w programie zajęć, bo czuję się trochę jak głąb.
Late-Low2580 on
Szkoda, ale w pełni zrozumiałe.
Nowacka próbowała i szacun, że się chciało podjąć ten temat i wysiłek. Przynajmniej w końcu było to coś pożytecznego. Jak zwykle najsłabszym ogniwem okazała się koalicja sama w sobie, która wyhamowała cały wysiłek robiąc przedmiot nieobowiązkowym. W takim wypadku już lepiej zrobić z tego obowiązkowy kurs dwa razy do roku nie wliczający się jako przedmiot.
BarZapiexyXero on
Ehh WDŻ to było coś
U mnie w gimnazjum na pierwsze zajęcia z 25osobowej klasy przyszło tylko sześć, 3 z nich rzeczywiście słuchały a ja z 2 kolegów paliliśmy iJusta i wydmuchiwaliśmy dym do plecaka.
Na następną lekcję WDŻ nie przyszedł dosłownie nikt. Polonistka przez 45 minut siedziała w sali sama.
Kolejne odbywały się już tylko teoretycznie. W końcu dyrektor stwierdził że ta szopka nie ma sensu i wykreślił WDŻ z planu naszej klasy. W innych klasach podobnie. Do dzisiaj nie wiem po co to wszystko było xD
tei187 on
Jakie jest curriculum takich lekcji? I czemu konkretnie ma to służyć?
Może spłycam temat, jeśli tak to sorry, ale tłumaczenie czym i po co jest gumka, jakie są metody antykoncepcji i jak rozprzestrzeniają się choroby wymaga konkretnie ilu godzin w tygodniu? Dlaczego nie zrobić wykładu, nawet cyklicznie raz-dwa razy do roku? Jezu słodki, pewnie są o tym kanały na YT na tyle samo trafne co wersja MEN.
Pytam, bo chcę wyprzedzić pierdziulenie o tym, że dzieciaki nie są zainteresowane, bo prawicowa ideologia zrobiła im czy ich starym papkę z mózgu, tak samo jak to rzekoma lewicówka doprowadziła do rezygnacji z lekcji religii. Ktoś w końcu dojdzie do wniosku, że może po prostu mają za dużo lekcji w tygodniu i zrobią co mogą, żeby mieć ich mniej?
Aiden_Araneo on
Jest jeden problem z tym wpisywaniem. Grono pedagogiczne i tak się gimnastykuje jak tu plan lekcji ustawić, a tu im może cała klasa odpaść i potem nie wiadomo, co z nauczycielami co mieli tego nauczać? I plan lekcji do przedstawiania…
Dlaczego termin do wypisania jest we WRZEŚNIU A NIE W SIERPNIU?!
Uszanka on
Dzieci nigdy nie będą się uczyły czegoś, co nie jest interesujące i atrakcyjne, nawet jak jest pożyteczne. Druga sprawa że dla rodziców wypisanie dziecka to manifest pokityczny
Falikosek on
Na WDŻ nikt nie chodził bo był najczęściej prowadzony przez katechetki.
Czy jest jakkolwiek zapewnione, że z tym przedmiotem będzie inaczej?
29 Comments
Też bym się wypisał / namówił rodziców. Mniej lekcji to mniej lekcji i więcej do szczęścia nie trzeba.
No i będzie kolejny wdż – przedmiot widmo.
Można się rozejść.
Przedmiot jest potrzebny i liczę na to, że MEN nie zrezygnuje z tego przedmiotu tylko ustawi go jako obowiązkowy. Powinien już w ogóle być obowiązkowy od tego roku, szkoda, że do tego nie doszło.
Dzięki PSLowi “edukacja zdrowotna” jest nieobowiązkowa, a uczniowie wolą mieć godzinę krócej.
Jeśli uważamy, że to potrzebne – nie powinno być opcji wypisania się.
Jeśli uważamy, że niekoniecznie – to nie powinno tego być w ogóle w programie.
Proste.
Artykuł jak zwykle na żenującym poziomie, klilbejtowy pisany przez klepacza na zleceniu. Dowód anegdotyczny z dwóch klas z jednej szkoły równa się uczniowie masowo rezygnują!!!111 jeden jeden jeden
Dopóki ostatni kościół nie spłonie nie będziemy mieć dobrych rzeczy w tym kraju
Tymczasem czterech politłuków opcji różnych zapytanych w studiu czym się różni okres od owulacji dostaje ciężkiego paraliżu mięśni żuchwy.
Ale nie, niepotrzebna ta edukacja, wszystko wiemy a czego nie wiemy to się nauczymy z pornhuba.
Takie zajęcia są bardzo potrzebne ale będą mieć sens tylko wtedy gdy będą obowiązkowe.
Zintegrować z biologią i po kłopocie.
Dane, albo się nie wydarzyło
Za dużo godzin i osobnych przedmiotów na wszystko.
Nie dziwię się, jeżeli już teraz uczniowie mają po 8 godzin lekcyjnych dziennie zajęć plus korki. To po prostu nie mają czasu na kolejny przedmiot.
po co to komu? dzieci mają internet i chatgpt. A podstawy i tak są na biologi
Nie uczniowie, tylko rodzice ich wypisują, bo co ksiądz powie, jak się dowie, że ich dziecko na te zajęcia chodzi.
Najlepiej byłoby zmienić podstawę programową z biologii – powywalać jakieś cykle rozmnażania paprotników itp a umieścić w to miejsce elementy edukacji zdrowotnej.
Nwm czego innego się spodziewali. Szczególnie w szkole ponadpodstawowej. Na religię to się chodziło głównie dla oceny. Uczniowie widzą, że nie ma sensu
debile
PiS to się nie pierdolił, wprowadził HIT, chyba nawet 2 godziny w tyg obowiązkowo na poczatku
Jeśli przedmiot jest nieobowiązkowy, ale po zapisaniu na niego trzeba się uczyć i jeszcze będzie z tego ocena, to nie ma się co dziwić. To nie religia, gdzie można sobie posiedzieć, pobawić się i jeszcze dostać 5.
Głupota, szansa aby było troche normalniej ale prawica nie zniesie
No i potem będzie kwik dzieciaków że a to czemu nie uczą w szkole nic praktycznego , przydatnego.
Nie chcą się dowiedzieć to trudno, ich strata. Mam nadzieję tylko że to świadoma decyzja a nie jakaś durna moda z tiktoka
Chcialbym kiedyś przejść samodzielnie przez tematy poruszane w programie zajęć, bo czuję się trochę jak głąb.
Szkoda, ale w pełni zrozumiałe.
Nowacka próbowała i szacun, że się chciało podjąć ten temat i wysiłek. Przynajmniej w końcu było to coś pożytecznego. Jak zwykle najsłabszym ogniwem okazała się koalicja sama w sobie, która wyhamowała cały wysiłek robiąc przedmiot nieobowiązkowym. W takim wypadku już lepiej zrobić z tego obowiązkowy kurs dwa razy do roku nie wliczający się jako przedmiot.
Ehh WDŻ to było coś
U mnie w gimnazjum na pierwsze zajęcia z 25osobowej klasy przyszło tylko sześć, 3 z nich rzeczywiście słuchały a ja z 2 kolegów paliliśmy iJusta i wydmuchiwaliśmy dym do plecaka.
Na następną lekcję WDŻ nie przyszedł dosłownie nikt. Polonistka przez 45 minut siedziała w sali sama.
Kolejne odbywały się już tylko teoretycznie. W końcu dyrektor stwierdził że ta szopka nie ma sensu i wykreślił WDŻ z planu naszej klasy. W innych klasach podobnie. Do dzisiaj nie wiem po co to wszystko było xD
Jakie jest curriculum takich lekcji? I czemu konkretnie ma to służyć?
Może spłycam temat, jeśli tak to sorry, ale tłumaczenie czym i po co jest gumka, jakie są metody antykoncepcji i jak rozprzestrzeniają się choroby wymaga konkretnie ilu godzin w tygodniu? Dlaczego nie zrobić wykładu, nawet cyklicznie raz-dwa razy do roku? Jezu słodki, pewnie są o tym kanały na YT na tyle samo trafne co wersja MEN.
Pytam, bo chcę wyprzedzić pierdziulenie o tym, że dzieciaki nie są zainteresowane, bo prawicowa ideologia zrobiła im czy ich starym papkę z mózgu, tak samo jak to rzekoma lewicówka doprowadziła do rezygnacji z lekcji religii. Ktoś w końcu dojdzie do wniosku, że może po prostu mają za dużo lekcji w tygodniu i zrobią co mogą, żeby mieć ich mniej?
Jest jeden problem z tym wpisywaniem. Grono pedagogiczne i tak się gimnastykuje jak tu plan lekcji ustawić, a tu im może cała klasa odpaść i potem nie wiadomo, co z nauczycielami co mieli tego nauczać? I plan lekcji do przedstawiania…
Dlaczego termin do wypisania jest we WRZEŚNIU A NIE W SIERPNIU?!
Dzieci nigdy nie będą się uczyły czegoś, co nie jest interesujące i atrakcyjne, nawet jak jest pożyteczne. Druga sprawa że dla rodziców wypisanie dziecka to manifest pokityczny
Na WDŻ nikt nie chodził bo był najczęściej prowadzony przez katechetki.
Czy jest jakkolwiek zapewnione, że z tym przedmiotem będzie inaczej?