Share.

    29 Comments

    1. Key_Arrival2927 on

      Też bym się wypisał / namówił rodziców. Mniej lekcji to mniej lekcji i więcej do szczęścia nie trzeba.

    2. Przedmiot jest potrzebny i liczę na to, że MEN nie zrezygnuje z tego przedmiotu tylko ustawi go jako obowiązkowy. Powinien już w ogóle być obowiązkowy od tego roku, szkoda, że do tego nie doszło.

    3. Dzięki PSLowi “edukacja zdrowotna” jest nieobowiązkowa, a uczniowie wolą mieć godzinę krócej.

    4. Jeśli uważamy, że to potrzebne – nie powinno być opcji wypisania się.
      Jeśli uważamy, że niekoniecznie – to nie powinno tego być w ogóle w programie.

      Proste.

    5. Artykuł jak zwykle na żenującym poziomie, klilbejtowy pisany przez klepacza na zleceniu. Dowód anegdotyczny z dwóch klas z jednej szkoły równa się uczniowie masowo rezygnują!!!111 jeden jeden jeden

    6. Tymczasem czterech politłuków opcji różnych zapytanych w studiu czym się różni okres od owulacji dostaje ciężkiego paraliżu mięśni żuchwy.

      Ale nie, niepotrzebna ta edukacja, wszystko wiemy a czego nie wiemy to się nauczymy z pornhuba.

    7. NoxiousAlchemy on

      Takie zajęcia są bardzo potrzebne ale będą mieć sens tylko wtedy gdy będą obowiązkowe.

    8. Nie dziwię się, jeżeli już teraz uczniowie mają po 8 godzin lekcyjnych dziennie zajęć plus korki. To po prostu nie mają czasu na kolejny przedmiot.

    9. Nie uczniowie, tylko rodzice ich wypisują, bo co ksiądz powie, jak się dowie, że ich dziecko na te zajęcia chodzi.

    10. thalamusthalamus on

      Najlepiej byłoby zmienić podstawę programową z biologii – powywalać jakieś cykle rozmnażania paprotników itp a umieścić w to miejsce elementy edukacji zdrowotnej.

    11. Nwm czego innego się spodziewali. Szczególnie w szkole ponadpodstawowej. Na religię to się chodziło głównie dla oceny. Uczniowie widzą, że nie ma sensu

    12. PiS to się nie pierdolił, wprowadził HIT, chyba nawet 2 godziny w tyg obowiązkowo na poczatku

    13. niemacotuwpisac on

      Jeśli przedmiot jest nieobowiązkowy, ale po zapisaniu na niego trzeba się uczyć i jeszcze będzie z tego ocena, to nie ma się co dziwić. To nie religia, gdzie można sobie posiedzieć, pobawić się i jeszcze dostać 5.

    14. No i potem będzie kwik dzieciaków że a to czemu nie uczą w szkole nic praktycznego , przydatnego. 

      Nie chcą się dowiedzieć to trudno, ich strata. Mam nadzieję tylko że to świadoma decyzja a nie jakaś durna moda z tiktoka

    15. Chcialbym kiedyś przejść samodzielnie przez tematy poruszane w programie zajęć, bo czuję się trochę jak głąb.

    16. Szkoda, ale w pełni zrozumiałe.

      Nowacka próbowała i szacun, że się chciało podjąć ten temat i wysiłek. Przynajmniej w końcu było to coś pożytecznego. Jak zwykle najsłabszym ogniwem okazała się koalicja sama w sobie, która wyhamowała cały wysiłek robiąc przedmiot nieobowiązkowym. W takim wypadku już lepiej zrobić z tego obowiązkowy kurs dwa razy do roku nie wliczający się jako przedmiot.

    17. Ehh WDŻ to było coś

      U mnie w gimnazjum na pierwsze zajęcia z 25osobowej klasy przyszło tylko sześć, 3 z nich rzeczywiście słuchały a ja z 2 kolegów paliliśmy iJusta i wydmuchiwaliśmy dym do plecaka.

      Na następną lekcję WDŻ nie przyszedł dosłownie nikt. Polonistka przez 45 minut siedziała w sali sama.

      Kolejne odbywały się już tylko teoretycznie. W końcu dyrektor stwierdził że ta szopka nie ma sensu i wykreślił WDŻ z planu naszej klasy. W innych klasach podobnie. Do dzisiaj nie wiem po co to wszystko było xD

    18. Jakie jest curriculum takich lekcji? I czemu konkretnie ma to służyć?

      Może spłycam temat, jeśli tak to sorry, ale tłumaczenie czym i po co jest gumka, jakie są metody antykoncepcji i jak rozprzestrzeniają się choroby wymaga konkretnie ilu godzin w tygodniu? Dlaczego nie zrobić wykładu, nawet cyklicznie raz-dwa razy do roku? Jezu słodki, pewnie są o tym kanały na YT na tyle samo trafne co wersja MEN.

      Pytam, bo chcę wyprzedzić pierdziulenie o tym, że dzieciaki nie są zainteresowane, bo prawicowa ideologia zrobiła im czy ich starym papkę z mózgu, tak samo jak to rzekoma lewicówka doprowadziła do rezygnacji z lekcji religii. Ktoś w końcu dojdzie do wniosku, że może po prostu mają za dużo lekcji w tygodniu i zrobią co mogą, żeby mieć ich mniej?

    19. Jest jeden problem z tym wpisywaniem. Grono pedagogiczne i tak się gimnastykuje jak tu plan lekcji ustawić, a tu im może cała klasa odpaść i potem nie wiadomo, co z nauczycielami co mieli tego nauczać? I plan lekcji do przedstawiania…

      Dlaczego termin do wypisania jest we WRZEŚNIU A NIE W SIERPNIU?!

    20. Dzieci nigdy nie będą się uczyły czegoś, co nie jest interesujące i atrakcyjne, nawet jak jest pożyteczne. Druga sprawa że dla rodziców wypisanie dziecka to manifest pokityczny

    21. Na WDŻ nikt nie chodził bo był najczęściej prowadzony przez katechetki.
      Czy jest jakkolwiek zapewnione, że z tym przedmiotem będzie inaczej?