Share.

    10 Comments

    1. Tylko widzisz, nikt narazie nie wpadł na to JAKIE powinny być te rozwiązania.

      Cenzura? Zacznie się gadanie o wolności słowa i ukrywaniu “prawdy”

      Fact-checking? Nie zdążysz sprostować 10-15 kłamstw w jednej wypowiedzi, jak pojawi się kolejne 10 z 10 kłamstwami w każdej. A i kto by to wszystko czytał.

      Jakaś odpowiedzialność karna za rozprzestrzenianie rosyjskiej narracji? Zacznie się płacz o prześladowania polityczne i znowu ukrywanie niewygodnej “prawdy”

    2. Potrzebna jest weryfikacja istniejących kont z tożsamościami obywateli (np. przez mObywatel) i filtry do treści (verified i nonverified). Musiałoby to być narzucone odgórnie – na poziomie państwowym albo najlepiej Unijnym.

    3. Silna potzreba utworzenia ministerstwa prawdy, by komisarze mogli wydawać rozkazy, że ich prawda jest najprawdziwsza. Pewnie Ci się marzy karanie za niezgodne opinie z komisarzem?

    4. Kolejny debil który siedzi na x i wspiera elona w kontrolowaniu narracji w polsce. Ciekawe czemu 100k polubien na platformie gdzie 80% ludzi to boty…

    5. jakiś random influencer o którym pierwszy raz w życiu słyszę narzeka że jego reaction tłit gdzie sobie śmieszkuje nie dostał więcej lajków niż filmik zawodowego polityka i pierdoli coś o tym że to wiele mówi o społeczeństwie, no błagam xd

    6. Polska to szurlandia, dziękuję. Upadniemy jak zawsze, społeczeństwo podzielone, łatwa przekąska dla większych. Za 20 lat się będziemy zastanawiać jak to jest że cyklicznie tracimy ojczyznę, i dalej nic nie wymyślimy. 

    7. Trochę mnie śmieszy jakie pan wielki twitterowicz tutaj prezentuje oburzenie, że no jak to tak jego elokwentne posty mają mniejsze zasięgi niż Marek Jakubiak (jeden z lepiej rozpoznawalnych polityków btw). 

      Ale w sumie też mnie ciekawi jak to działa, że na wielu postach Jakubiak ma ledwo po parę tysięcy likeów, a na tych swoich wypowiedziach nagrywanych telefonem już 10 lub 100x więcej. 

      Może taka forma ryja gadającego z telefonu lepiej trafia do ludzi idk