Przemysław Czarnek sharply about the excesses in the parliamentary restaurant. “Wara from our deputies!”

    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/awantura-w-sejmowej-restauracji-czarnek-grzmi-wara-od-naszych-poslow/q0gl4gf,79cfc278

    Posted by Front_Isopod8642

    Share.

    9 Comments

    1. Mmmm wódeczka wciąż się leje w sejmowych kuluarach. A później – na głosowanko, byle by tylko dopełznąć do swojego fotela. Koledzy pomogą w naciskaniu przycisków kiedy trzeba.

    2. Czyżby Czarnek walczył o kolejną nagrodę dzbana roku? “Wy przeklinaliście to nie możecie krytykować żadnych piosenek w których się nie przeklina”. Co to w ogóle kurwa za argument?

    3. 12 lat jestem posłem konserwatywnej partii

      Nikogo nie powinno interesować jak jak się przewroce albo co.

      To ja się za swoje przewrocę. To znaczy za wasze ale tym bardziej nie powinno interesować.

    4. Mysterious_Web7517 on

      Jak na prawdziwego konserwatystę i katolika przystało sugeruje byśmy im wybaczyli, brakuje mi tu wypowiedzi biskupa by rozgrzeszył jeszcze.

      Sorry nie, serdeczne wypie*** jak potraficie się nawalić i zachowywać gorzej jak zwierzęta w sejmie. Normalnie by dostali dyscyplinarkę i tyle by ich widzieli. Szkoda, że to nie działa w sejmie.

    5. Free-Design-9901 on

      “Wara od nas, chamy. Wracajcie do swoich biureczek, poletek, sklepiczków i fabryczek zapierdalać i posłusznie płacić podatki na swoich panów z prawicy. Nie będziecie nam mówić kiedy możemy chlać i komu możemy grozić.”

    6. Ahh przypominają mi się czasy gdy czytałam o wyrzucaniu dziwek przez okno hotelu sejmowego, spanie pijanych posłów na trawniku, picie wódeczki od rana pod trudne posiedzenia. Zupełnie jakby Sejm był takim zatrzymanym w czasie zakładem pracy.