Hello everyone!

    At the beginning: Please, do not write comments about libraries, ebooks or pdf files with chomikuj.pljust first read the content of the attached photos.

    I am a high school graduate and a few months ago I saw such an action on the internet that I was talking about in a letter. I wasn’t worried so much because I was sure something would change. Well, I was naive, I know. That is why I decided to do something about it and I hope that at least future matura classes will benefit. I will not dwell on my letter now. I will only say that now I am writing the answer to them, because, as you can see, they did not understand me too much. Rather, each of you will be able to check that the ebook practically does not exist, and I do not want to desecrate copyright. As I write, there is a available copy used on the allegro for PLN 170, and I do not want to spend so much money. If someone is interested in follow-up, write.

    Best regards and I wish you available books.

    https://www.reddit.com/gallery/1o0l8qj

    Posted by SociallyUninformed

    Share.

    23 Comments

    1. SociallyUninformed on

      Do tego piszcie rady czy ogólnie coś, co jest on point, żebym mogła dopisać w odpowiedzi. Skupiłam się w niej, że nie ma jej w ogóle cyfrowo, ale też jutro idę pytać się do biblioteki miejskiej o dostępie tej książki w moim województwie.

    2. Wspaniała odpowiedź… Nie dość że wysłali odnośniki do stron gdzie wymieniona książka nie jest dostępna to jeszcze odsyłają wszystkich uczniów do czytania na dedykowanym terminalu bibliotecznym. Do kompletu brakuje chyba tylko zakończenia odpowiedzi zwrotem grzecznościowym “nie zesrajcie się”

    3. “(…) można przeglądać wyłącznie na dedykowanych terminalach w bibliotekach partnerskich, które należą do systemu Academica”

      Może czegoś nie rozumiem ale w jaki sposób dołączenie szkoły do wspomnianego systemu rozwiązuje w jakikolwiek sposób problem jak książka i tak jest udostępniana tylko w bibliotece, na podejrzewam, maksymalnie kilku urządzeniach bo nie wiem co dokładnie Ministerstwo ma na myśli poprzez terminal. Paranoja.

    4. Od siebie przyczepię się tylko do wyjustowania w takich pismach. Poza lepszą estetyką poprawnie sformatowany tekst może być brany bardziej na poważnie.

    5. Moon-In-June_767 on

      Generalnie to typowa odpowiedź z polskiego urzędu: brak odniesień do argumentów podniesionych we wniosku i parę odwołań do jakieś ustawy czy rozporządzenia potwierdzających, że działali w granicach prawa (chociaż nikt im naruszenia prawa nie zarzuca).

    6. Z edukatorami przestałem dyskutować, za radą otoczenia, już w pierwszej klasie podstawówki. Zapewniło mi to spokojny żywot w murach szkół prawie dwie dekady. Papier jest, reszta jeden … 😌

    7. Po wpisaniu tytułu w google, na pierwszej stronie wyników jest dostępna cała książka w pdfie do przeczytania online (i chyba do ściągnięcia).

      Jeżeli nie da się kupić oryginału, to co właścicielowi praw autorskich po piraceniu jego dzieł? Tak czy siak nie ma możliwości zarobku.

      Państwo Polskie jak zwykle zawodzi i im wcześniej się do tego przyzwyczaisz, tym będzie Ci później łatwiej. Myślę, że akcjami charytatywnymi i happeningami za wiele nie zdziałasz, bo urzędy i politycy to beton, który martwi się tylko o to, żeby nie stracić stołka, a nie żeby coś zmienić.

    8. Rzeczywiście absurdalna sytuacja. Jedna uwaga: “ów tytuł”, nie “owy tytuł”.

    9. Chemiczny_Bogdan on

      No bardzo słabo wygląda ta odpowiedź.

      >warto zachęcić szkołę do przystąpienia

      Jeśli Twoja szkoła będzie w tym bardzo pomocna to ok, ale jeśli nie, to co możesz zrobić jako pojedyncza maturzystka, żeby ją zachęcić? Jeśli napotkają Cię jakieś trudności tego typu to proponuję zwrócić się ponownie do MEN z tym pytaniem.

      Generalnie też słabo że zrzucają winę na samorząd, który wiadomo, że dostał po kieszeni za PiSu.

    10. Independent-Fix-8661 on

      Muszę bo się uduszę, co jest etyczne?
      -zmuszanie przez państwo znacznej grupy do kupowania konkretnego produktu bez zamienników.
      -tworzenie sztucznego popytu na coś czym rynek się nasycił
      -w pełni legalne przeczytanie książki w internecie, której cały nakład się wyprzedał, autor zarobił maxa sprzedając cały nakład

    11. Excellent_Coconut_81 on

      Nie ma czegoś takiego jak nielegalne pobranie. Nielegalne jest jedynie udostępnianie. To tak w ramach sprostowania.

      Są pewne treści, których nie wolno również posiadać, ale i tu przestępstwem jest ich posiadanie, a nie pobieranie. Nie sądzę, aby lektura szkolna do tej kategorii się zaliczała…

      Szkoła miała uczyć życia, to uczy:

      1) Kombinowania na własną rękę

      2) Że masz prawo pytać góry, ale nie licz na odpowiedź, z której będziesz mieć jakikolwiek pożytek

    12. Prawda jest taka, że w obecnym systemie jedynym sposobem na zmuszenie władzy do czegokolwiek jest bycie wrzodem, męczenie i męczenie. Wielu ludzi mówi, że przecież szkoda na to czasu i energii, ale często inaczej się nie da.

    13. jeśli ktokolwiek potrzebuję to mam ebook, sytuacja zła a odpowiedź jest zupełnie bez szacunku

    14. WesolyKubeczek on

      Pierwsza odpowiedź z urzędu jest zawsze taka trochę z dupy wyjęta, w drugiej lub trzeciej mogą coś do rzeczy powiedzieć.

    15. candycrushdol on

      Trzymam kciuki za wszystkich naturalnych i dziękuję Bogu że nie muszę do tego podchodzić

    16. Kamil_z_Kaszub on

      Dedykowane terminale Academica xd
      Bardziej po warszawsku się nie da odpowiedzieć? I jeszcze ten ostatni akapit – może i rzeczywiście szkoła ma za zadanie dostarczyć wszystkich potrzebnych materiałów lecz ktoś na te materiały musi dać kasę, a skoro szkoły nie stać nawet na papier toaletowy i mydło to znaczy że ministerstwo edukacji nie działa ponieważ nie spełnia swej podstawowej roli

    17. Perfect-Scientist830 on

      Czyli ministerstwo zachęca do działania trochę nielegalnie. Ebook chyba krąży w necie o ile dobrze widzę. To przygotowanie do studiów. Pół książek będziesz mieć z neta spiraconych.

    18. ambitious_bath_duck on

      Jeśli ktoś miał kiedykolwiek nieprzyjemność korzystać z terminalu Academici to wie jak absurdalna jest ta odpowiedź XD

    19. “Na początek: **proszę, nie piszcie komentarzy o bibliotekach, ebookach czy plikach PDF z** [**chomikuj.pl**](http://chomikuj.pl/), tylko najpierw przeczytajcie treść załączonych zdjęć.”
      A co my, i ci w ministerstwie, mogą tobie odpowiedzieć jak wymyślasz sobie, że akurat w formie fizycznej chcesz mieć lekturę? A gdy przy innej lekturze będzie opcja wypożyczenia tylko w miękkiej okładce, też wystosujesz pisma z zażaleniem?

      W elbląskiej bibliotece cyfrowej, i w paru innych. Za darmo. Jeśli wsparcie bibliotek by się skończyło to zawsze zostają inne, LEGALNE źródłą
      od 2017 antygona w nowym yorku widnieje w zasobach czasopisma postscriptum  [https://www.postscriptum.us.edu.pl/wp-content/uploads/2018/03/bps2013_3_4.pdf](https://www.postscriptum.us.edu.pl/wp-content/uploads/2018/03/bps2013_3_4.pdf)

    20. Czy tylko dla mnie to brzmi jak “szwagier sprzedaje szkołom takie terminale, po 80 koła sztuka na Windowsie XP i Celeronie i trzeba mu zapewniać popyt”?

      Po drugie przypominam, że ściąganie książek w necie i dzielenie się nimi w grupie towarzyskiej (np. serwerze na Discordzie) jest w pełni legalne, tak samo ich drukowanie na takie potrzeby, jakby ktoś chciał. I nawet za to płacimy w opłacie reprograficznej, więc obiekcje moralne też można sobie darować. Z torenatmi jest problem, bo udostępniamy niewiadomo komu (spoza grupy towarzyskiej), ale nikt się za coś takiego raczej czepiać nie będzie, a jakby się tak stało, to byłby temat na aferę.