Ukraińcy pracujący legalnie w Polsce wpłacają do NFZ więcej niż wynoszą koszty ich leczenia — ponad 3,8 mld zł składek vs. 2,2 mld zł kosztów. Tymczasem polscy rolnicy w KRUS płacą grosze, a resztę dopłaca budżet państwa. Kto tu naprawdę „ciągnie system”?
andrusbaun on
Pseudo przedsiębiorcy oraz zatrudnieni na czarno wyborcy Konfederacji (np. alimenciarze).
Do tego spora część elektoratu Konfy, która jeszcze nie pracuje.
Do tego oczywiście KRUS, w którym jest masa kombinatorów.
No i nie zapominajmy o sporej populacji piwniczaków!
danrokk on
Wydaje mi sie ze nie chodzi tylko o to “czy sie zwraca”. Problem jaki duzo osob podnosi to jednak kolejki do NFZtu ktore chcac, nie chcac sie wydluzaja bo jest wiecej ludzi.
Least-Pass-6763 on
Nic dziwnego jak terminy podostawali na za 2 lata. Więcej osób w tej samej ułomnej instytucji powoduje jedynie dłuższe kolejki.
A tak na serio, źródło które podali jest nie znajdowane więc tyle z danych
Szkoda że wygodnie pomijana jest kwestia wydłużenia kolejek do lekarza czy gorszej jakości usług.
OldFatherPhil on
Właściwie to ja więcej wpłacam w stosunku do kosztu bo nie chodzę do lekarza
2137gangsterr on
tak widac po kolejkach i terminach jak magicznie ten system jest z gumy i się rozciągnal na 2mln+ przybyszów
gdzies czytałem że przez nasz kraj przewinęło się w sumie ok 8mln ukraińcow, ciekawe ilu z nich wzięło sobie jakiś zabieg za darmo przy okazji
prawdziwa analiza to by nam porównała kolejki z 2019 przed covidem i ile trzeba byłoby dołożyć teraz do NFZ żeby ten znośny stan kolejek utrzymać
poza tym jakim prawem Ukrainiec bez pracy, bez rejestracji w urzędzie ma prawo do NFZ a Polak musi na UoP tyrac, a od czerwca bieżącego roku udowadniać gotowość do pracy aby być ubezpieczonym
no ale tego lewaki to już nie poduszki
podobnie przy tych wszystkich wyliczeniach nikt nie bierze pod uwagę jak ceny wynajmu wystrzeliły do góry po przyjeździe braci że wschodu
Illumetec on
Oczywiście. Ponieważ płacimy 50% podatków. Jednak niewiele osób z tego korzysta, a aby doskonała służba zdrowia nie odcięła przypadkowo nogi zamiast przepisać syrop na kaszel (oczywiście po wcześniejszym umówieniu się na wizytę miesiąc wcześniej), za co płacimy, należy dodatkowo wykupić prywatne ubezpieczenie zdrowotne.
9 Comments
Ukraińcy pracujący legalnie w Polsce wpłacają do NFZ więcej niż wynoszą koszty ich leczenia — ponad 3,8 mld zł składek vs. 2,2 mld zł kosztów. Tymczasem polscy rolnicy w KRUS płacą grosze, a resztę dopłaca budżet państwa. Kto tu naprawdę „ciągnie system”?
Pseudo przedsiębiorcy oraz zatrudnieni na czarno wyborcy Konfederacji (np. alimenciarze).
Do tego spora część elektoratu Konfy, która jeszcze nie pracuje.
Do tego oczywiście KRUS, w którym jest masa kombinatorów.
No i nie zapominajmy o sporej populacji piwniczaków!
Wydaje mi sie ze nie chodzi tylko o to “czy sie zwraca”. Problem jaki duzo osob podnosi to jednak kolejki do NFZtu ktore chcac, nie chcac sie wydluzaja bo jest wiecej ludzi.
Nic dziwnego jak terminy podostawali na za 2 lata. Więcej osób w tej samej ułomnej instytucji powoduje jedynie dłuższe kolejki.
A tak na serio, źródło które podali jest nie znajdowane więc tyle z danych
Ale tandetna demagogia. Wydaliśmy miliony na turystykę medyczną przez te 3 lata
https://www.money.pl/gospodarka/turystyka-medyczna-ukraincow-lekarz-potwierdza-7198277262793664a.html
Szkoda że wygodnie pomijana jest kwestia wydłużenia kolejek do lekarza czy gorszej jakości usług.
Właściwie to ja więcej wpłacam w stosunku do kosztu bo nie chodzę do lekarza
tak widac po kolejkach i terminach jak magicznie ten system jest z gumy i się rozciągnal na 2mln+ przybyszów
gdzies czytałem że przez nasz kraj przewinęło się w sumie ok 8mln ukraińcow, ciekawe ilu z nich wzięło sobie jakiś zabieg za darmo przy okazji
prawdziwa analiza to by nam porównała kolejki z 2019 przed covidem i ile trzeba byłoby dołożyć teraz do NFZ żeby ten znośny stan kolejek utrzymać
poza tym jakim prawem Ukrainiec bez pracy, bez rejestracji w urzędzie ma prawo do NFZ a Polak musi na UoP tyrac, a od czerwca bieżącego roku udowadniać gotowość do pracy aby być ubezpieczonym
no ale tego lewaki to już nie poduszki
podobnie przy tych wszystkich wyliczeniach nikt nie bierze pod uwagę jak ceny wynajmu wystrzeliły do góry po przyjeździe braci że wschodu
Oczywiście. Ponieważ płacimy 50% podatków. Jednak niewiele osób z tego korzysta, a aby doskonała służba zdrowia nie odcięła przypadkowo nogi zamiast przepisać syrop na kaszel (oczywiście po wcześniejszym umówieniu się na wizytę miesiąc wcześniej), za co płacimy, należy dodatkowo wykupić prywatne ubezpieczenie zdrowotne.