Share.

    47 Comments

    1. Sony CMD C1, kosztował wtedy jakieś 350 zeta, chciałem kupić tańszy za 99, ale wszystkie były wyprzedane a ja się napaliłem na komórkę to wziąłem. Miał wtedy chyba jako pierwszy na rynku baterię Litowo-Jonową, można było doładowywać jak dzisiaj, no i miał jog-dial, takie kółeczko w boku do poruszania się w menu. Fajny zgrabny telefonik, po 2 latach sprzedałem go do komisu za 300 zeta 🙂

      https://preview.redd.it/smmiyidfpjuf1.jpeg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=ec66399160fcbce1e1d15d36c2b4f09de5153a39

    2. Nokia 5110. Dobrze wspominam. Obawiałem się, że koledzy w szkole będą się smiać bo miał antenkę.

    3. Nie pamiętam czy pierwszy ale najbardziej utknął mi w pamięci Sony Ericsson K800i. Jezu jak mi się kabelki w słuchawkach przecierały…

    4. Weekly_Product5126 on

      Taki mój MÓJ, to nokia 3510i. wyczekany, bo miałam z 14-15 lat a on miał polifonię i kolorowy ekran. Inni mieli słabsze telefony sprzed kilku miesięcy/ roku. Kochałam go. Na stadionie w wawie dokupowałam do niego obudowy. To właśnie na nim znajomi mówili, że jestem mistrzem smsów, bo wykorzystywałam pakiet (chyba oragne) na 600 smsów dziennie. I nie, nie pisałam jednego słowa jak teraz robimy.

    5. https://preview.redd.it/uhc63m7srjuf1.png?width=143&format=png&auto=webp&s=1242abe27bcc9b5531ccf4d4046f92f5dc1296cb

      Mitsubishi Trium Mars. Funkcje specjalne: 10 notatek po 16 znaków i osobno dzwonek dla kontaktów z karty i z telefonu. Był mi kompletnie nieprzydatny ale niedługo później sprawiłem sobie Nokie 3210 (i potem 3310) by pokazywać ludziom na imprezach jak je można zmodyfikować i w ten sposób ogarniać klientów. Tak, moja Nokia miała tapetę – białe chmurki na niebieskim tke.

    6. Smooth-Chest-1554 on

      Hmmm, jeśli taki który dostałem “do zabawy” bo ktoś z rodziny sprawił sobie nowy, no to wtedy Nokia 3510i.
      Jeśli taki który dostałem od rodziców by móc się z nimi kontaktować, no to wtedy Sagem My411x

    7. Siemens C60
      + ładny był, nawet do tej pory mi się podoba wizualnie
      + z tego co pamiętam nawet spełniał swoje podstawowe funkcje
      + nawet dało się korzystać z internetu (tu właśnie mi się łezka w oku zakęciła, bo przypomniałem sobie jak kupowałem doładowania za 5 zeta w Orange które oferowały bodaj 5 MB internetu i wystarczyło to na kilka dni swobodnego lurkowania ówczesnego internetu. Był taki myk, że Google konwertowało normalne strony, tak by dało się je przeglądać na takich rupieciach – pamięta to ktoś?)
      +gierki chodziły fajnie

      – wyświetlacz już wtedy dupy nie urywał, bo paleta kolorów była mocno ograniczona i te wyblakłe itd
      – dość mało pamięci miał
      – zdjęcia można było robić wyłącznie za pośrednictwem specjalnego, zewnętrznego aparatu który był rozmiarów połowy telefonu i ofc wychodziły gówniane

      Dobrze go wspominam, posiadałem go ze 2 lata – nie pamiętam co się z nim ostatecznie stało

      https://preview.redd.it/27432u1cujuf1.png?width=247&format=png&auto=webp&s=5e96df88b00b4a8981c02f60685d12cf0f2e42f4

    8. Siemens A53 w drugiej gimnazjum. Na tych telefonach z przyjaciółką doszłysmy do wprawy pisania smsów na lekcji, trzymając telefon w kieszeni. 

      No i ten pakiet 600 smsów za 1 grosz! Ciężko było go wykorzystać a i tak czasem się udawało i wtedy szłam do taty i prosiłam o doładowanie na mój numer smsów.

    9. Sagem, model chyba MY X1. Wspaniałe urządzenie, dzialal snake i można bylo wysłać sms za okolo 40 groszy. Do dzis mam ten sam numer telefonu 

    10. Siemens C65

      https://preview.redd.it/sp9zh27v1kuf1.jpeg?width=373&format=pjpg&auto=webp&s=867a8588d50d870e5e793059eb8225d163f96b93

      Uwielbiałem ten telefon. To był chyba 2005 rok. Telefon kupił mi tata w lombardzie za jakieś 200 zł. Telefon był fantastyczny, miał aparat foto, port IrDA i polifoniczne dzwonki. Dzwonkami wymienialiśmy się z innymi dzieciakami w szkole przez IrDA właśnie. Fajnie było tak nazbierać sobie tych melodyjek. Dzwonki były po prostu plikami MIDI, o czym szybko się zorientowałem i robiłem sobie te melodyjki na komputerze oraz przesyłałem z kompa na telefon, również przy pomocy IrDA. Telefon zgubiłem jakoś po półtora roku używania, kiedy biegałem po osiedlu z kolegami.

    11. Ericsson a1018s, kupiony na stadionie narodowym pod Warszawą ale z tego co mi wiadomo tego rynku już w Polsce nie ma.

      Później miałem nokia 3410i i 1100, a później wyjechałem z Polski.

    12. Miałem styczność z wieloma telefonami komórkowym bardzo wcześnie jako że sąsiad był przedstawicielem Centertela ale moim pierwszym własnym telefonem był Ericsson T65 – bardzo dobrze wspominam te maleństwo.

    13. we wczesnym dzieciństwie używałam Sony Ericssona K530i do gier i do muzyki (torturowałam moich kuzynów openingiem z bajki o Noddym), ale chyba to był telefon mojej mamy, więc się nie liczy

      mój pierwszy telefon to była nokia E52, dostałam ją w wieku 5/6 lat, głównie do dzwonienia, ale grałam na nim także w bounce tales i słuchałam muzyki (głównie katowałam piosenkę z rodzinki pl). posłużył mi 3/4 lata, wymieniłam go pod koniec 2014 (na okropny telefon z windowsem) w 2016 jeszcze raz go włączyłam i działał, niestety gdy miesiąc temu chciałam go znowu włączyć, wyświetlił mi się ten komunikat 🙁

      https://preview.redd.it/d7s8iccidkuf1.jpeg?width=3024&format=pjpg&auto=webp&s=7b28a18862d749ff0b46a8747d42e80b5dcff561

    14. Effective_Writer_386 on

      alcatel OT view z antenką używany. W czasach Nokii 3100 mój był gruzem bez dzwonków i i gier

    15. penggunabaru54 on

      Smartfon Xiaomi Redmi 4A. Dość późno zacząłem korzystać z komórek.

      https://preview.redd.it/yp4br0jkrkuf1.jpeg?width=497&format=pjpg&auto=webp&s=72173116256926217b0edbda2615cc4ab2d0e519

      Niestety szybko padł w nim port microUSB (wtedy nie wiedziałem, na czym polegał problem… i wymieniłem baterię), ale tak poza tym sprawował się bezproblemowo, choć to budżetowy model. Lata temu wgrałem świeży custom ROM (oparty na Androidzie 10), więc właściwie telefon mógłby służyć do dziś (dopiero niedawno go oddałem i nie było z nim żadnych innych problemów).