Share.

    13 Comments

    1. Lucky-Aside4935 on

      W tym kraju obrona konieczna to tylko martwy zapis, który może być wzięty pod uwagę w dalszym postępowaniu. Na start jesteś traktowany jak przestępca, jeśli użyjesz siły.

    2. Minimum-Fish2281 on

      No ale skuteczna obrona przed psem, a zamordowanue psa to dwie różne rzeczy, więc OPie nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka. Zwłaszcza, że w przypadku kolesia z siekierą było to działanie z premedytacją, wcześniej mówił, że tak zrobi. Nawet jeśli już uderzył psa, nie musiał go później bić tą siekierą wielokrotnie 

    3. Panika odnośnie pogryzień przez psy na tym subie przypomina lęk przed napadnięciem przez imigrantów. I jedno i drugie wynika z rozdmuchanego do granic jednostkowego przypadku i bujnej wyobraźni.

    4. Lewo – rozdzielacz raptownie wyskakującego na dużo większego od siebie Staffordshire bullterriera co ratuję jego nie zorientowaną w Świecie psów reakcją i ratuje go z opresji i przyjmujesz na swoją jedyną dłoń ślady od chęci ugryzienia psa większego..
      Prawo- stearzasz paradoksalny wizerunek wokół siebie osoby obłąkanej asekurując się od chęci palenia tytoniu i lądujesz w szpitalu psychiatrycznym… Przeczekaj później na parapecie pierwszego piętra NIE SKACZ ! 
      wytrwasz!
      Stojąc w miejscu+  zostajesz przysłowiową chorąiewką bez personalizacji bez własnego zdania czy wartości… Popychany i odtrącony z każdą propozycja popadasz w traumę

      … Po latach błąkasz się puvlkcznis a im bardziej sprytnie się próbujesz wywinąć lądujesz na policji 

    5. Stojąc w miejscu nie czekasz na pogryzieniem … To prowokacja byś ruszył głową … I zaczął budować kształt swojej osoby nie omijając socjalnego społeczeństwa… 
      Nie zawsze osoby korzystające z wizyt u terapeutów są tymi co tego potrzebują… Musisz nauczyć się poruszać po planszy społeczeństw… Inaczej się kończy to nie dobrze 

    6. Psy bez kagańca i smyczy w ogóle nie powinny chodzić wśród ludzi w miejscach publicznych. Psiarze często nawet tych dwóch rzeczy nie potrafią ogarnąć – ich “pchlarz” lata swobodnie i nie wiadomo, co mu odwali. Nie raz takiego prawie zagazowałem, jak podleciał z ryjem, a nawet była sytuacja gdzie musiałem użyć gazu, czy kopa, a właściciel z wielkim oburzeniem: “To tylko pies, on chce się bawić!”. Psy mają miliony bakterii w mordzie, a ugryzienie przez nie może człowieka doprowadzić do różnych przykrych powikłań. Argument ze szczepieniem mnie najbardziej rozbraja: “On jest szczepiony, nic panu nie grozi” xD.