Share.

    29 Comments

    1. thewatcherfucker on

      Ja się właśnie dowiedziałem, że na południu na połowinki mówi się półmetek. Osobiście wolę naszą wersję.

    2. nie jestem wielkim imprezowiczem, ale nie słyszałem w ogóle tych słów w liceum, dopiero coś tam na studiach

    3. #widac_zlodowacenie

      Dowiedziałem się dzisiaj, że jak dacie krzyżyk przed tekstem to wam Reddit, przynajmniej w mobile, bolduje tekst.

    4. notveryamused_ on

      W Warszawie impreza to połowinki, ale półmetek też jest używany jako takie ogólne słowo na bycie w połowie czegoś („na półmetku”). 

    5. Smelly_Hearing_Dude on

      Co to niby są połowinki, pierwsze słyszę, a jestem akurat na połowie tej mapy, krawędź sektora półmetkowego

    6. CompetitiveMind4 on

      Jestem z Sudetów i mieliśmy połowinki. Moje rodzeństwo w innych szkołach średnich w okolicy tez 
      A w gimnazjum to był jeszcze komers na zakończenie, tańczyliśmy poloneza jak na studniówce 

    7. Na co się mówi jak? Jak byłem w liceum te ~5 lat temu to była studniówka – tylko mało kto na nią poszedł. Czym do chuja są połowinki/półmetek.

    8. Ja się właśnie dowiedziałem, że w ogóle istnieje coś takiego jak półmetek albo połowinki. U nas była tylko studniówka…

    9. RevolutionaryMath750 on

      Ja jestem z kotliny kłodzkiej (czyli południe) i u nas były połowinki xd nie słyszałem o półmetku w ogóle

    10. Z ciekawości do tych co nie kojarzą ani połowinek ani półmetka – chodziliście do liceum przed covidem, czy w trakcie?

    11. Opole tutaj.

      Pierwszy raz słyszę o połowinkach (lvl 35 here).

      Półmetek słyszałem oraz używam, ale nie wiedziałem, że to szczególnie chodzi o edukację/liceum… Zazwyczaj słyszałem to dosłownie jako określenie połowy czegoś tam.

      Połowinki bardziej właśnie mi pasują jak jakieś święto, typu “andrzejki”, więc tutaj plus dla połowinek.

    12. Jako iż mieszkam centralnie na styku tych dwóch światów to jeżdżąc po pobliskich miastach słyszałem obie wersje więc w mojej głowie utarło się że no to jest jak “wzajemnie” i “nawzajem”, każdy zna, zależy od osoby jak kto mówi, jakie było moje zdziwienie gdy używając “półmetka” w szarych miastach i “połowinek” w żółtych dostawałem za każdym razem dziwne spojrzenia XD I to dosłownie, oni sobie nie zdawali sprawy z tego że miasto dalej ktoś mówi na coś tak oczywistego inaczej XD

    13. Połowinki to tak okropnie brzmiąca nazwa że aż dziwne że jeszcze nie wyginęła śmiercią naturalną na rzecz półmetka