Share.

    13 Comments

    1. W zasadzie porażające, bo jak pokazuje wojna na Ukrainie, nawet dysponując kupionymi elektorami(Atacams,JAASM) możemy zwyczajnie nie mieć pozwolenia( lub danych) do uderzenia w jakieś konkretne miejsce. Przy współpracy z Ukraińcami, moglibyśmy pozyskać chociażby Neptuna z prawami do modyfikacji, w zamian byśmy wspolprodukowali i częściowo pewnie współfinansowali rozwój tego pocisku. Mnie zastanawia tmdlaczego nie pozyskujemy tankowców powietrznych z programu SAFE, przecież europejski Airbus a330 MRTT uchodzi za najlepszą maszynę tego typu. Znacznie zwiekszylibysmy potencjał naszego lotnictwa

    2. Kupi się. Jesteśmy super bogaci. Jakoś to będzie.

      Jakby ruscy tu wjechali to by ten kraj padł w tydzień. Wojsko mamy „na papierze”, wszyscy chętni do rządzenia a żołnierzy liniowych mamy 0.

      Po tym co dzieje się w Ukrainie powinniśmy w trybie natychmiastowym odpalić nie jeden a kilka programów z bronią dalekiego zasięgu.

      Ale niestety większość wyborców interesuje (kolejność losowa):
      – obniżka podatków
      – podniesienie 800+ do 5000+
      – darmowe alko 24/7
      – dopalacze
      – kryształ
      – podniesienie minimalnej

    3. Prawdopodobnie dlatego, że pracujemy nad własnymi, wielokrotnie tańszymi, wieloma systemami.

    4. Dosłownie tyle co podpisana umowa na rozwój i produkcję pocisków z serii Barracuda, a w komentarzach standardowy wysyp odklejeńców…

    5. Nawet jakbyśmy mieli opracowane gotowe rozwiązanie najlepsze na świecie to i tak kupimy od kraju który obecnie daje najlepsze łapówki, a rozwiązanie krajowe do szuflady albo jeszcze lepiej do niszczarki.

    6. OddPreparation5392 on

      Kolego OP u/gacek08. Co sądzisz o komentarzu znajdującym się w źródłowym poście z informacją, że Polska pracuje nad 2-ma takimi projektami czyli nad Lancą i Barracudą ?

    7. po co nam broń dalekiego zasięgu? jesteśmy małym krajem, z łuku przestrzeli z granicy na granicę /s

    8. Inni wydając na zbrojenia duża część wydają na rozwój. My robimy laskę Amerykanom i współfinansujemy ich programy badawcze.

      No ale po co wydawać na naukę. Trudno to zrozumieć, a jeszcze trudniej sobie przy tym fotkę zrobić. W najlepszym wypadku na efekty trzeba czekać wiele lat. Zamiast tego można kupić sobie myśliwiec, taki duży, ładny i amerykański. Pochwalić się mediach i jeszcze przy okazji pewnie da się trochę grosza przytulić za “konsultacje”.

    9. Musi być powód no to…

      ….zatrzymać rozwój (tak było z przemysłem polskim)

      ….obawa ze może być lepsza bronią

      ….lub po prostu żeby Polska miała mniejsze szanse do obrony