Share.

    6 Comments

    1. Nie wiem dlaczego, ale śmieszy mnie wymalowana “tabliczka” z fundatorami tego muralu.

      Edit: nie wiem skąd te downvote’y, absolutnie uwielbiam tego typu murale, po prostu zdziwił mnie ten segment podkreślający (słuszne) fundowanie tego projektu.

    2. Historia Gacka jest niesamowita, ale niestety z racji tego, jak wielopoziomowa była to patologia, że z kota, którego miejsce nie było na ulicy, zrobiono maskotkę na ulicy – bez nadzoru, dokarmianą byle czym (gdy trafił do faktycznego domu, na dzień dobry ważył o dobre 5 kg za dużo), prawdopodobnie wcześniej u weterynarza nie był w ogóle, bo wyszedł szereg zaniedbań przy wizycie po odłowieniu. A i jeszcze w czasie odławiania było w sieci kilka reportaży, które wprost określały, że choćby okoliczne sklepikarki zrobiły sobie z niego pośrednie źródło zarobku (i reagowały wręcz agresją na próbę pomocy kotu).