Rzeszów (77.6%) and Białystok (72.9%) record the highest attendance at religion classes. Wrocław (35%) and Szczecin (36%) – the lowest.

    https://wiadomosci.wp.pl/frekwencja-na-religii-spada-w-miastach-widac-wyrazny-trend-7228752562400160a

    Posted by Gamebyter

    Share.

    13 Comments

    1. Białystok mnie nie dziwi, mam rodzinę tam oraz w wiosce obok, i to jest dosłownie jak mafia gdzie ksiądz jest bossem.

    2. I bardzo kurwa dobrze, hajs za etat dostają zabierając tym samym nauczycielom godziny a podatku ni widu ni słychu.

    3. U mnie nawet niewierzący na religię chodzili 😀 Ksiądz był takim szefem że żal było nie iść. Często graliśmy na lekcjach na konsolach które przynosił. Puszczał nas z lekcji jak ktoś chciał, rozmawiał z nami luźno, a jak czasem już lekcję zrobił to bardziej na zasadzie nauki życia w społeczeństwie i powiązaniu z religią, a nie na odwrót.

    4. “**Warszawa** raportuje 43 proc. uczniów na religii, co oznacza niewielki spadek względem poprzedniego roku (44 proc.).”

      Może się nie znam, ale według mnie spadek o 1% w rok to bardzo dużo.

    5. Te religie w szkołach to jakis kompletny kosmos. A zdaje się że moźna dziecko zapisać już w zerówce na jakies zajęcia z religii..dżizas..

    6. Spoko księża już kombinują jak mogą. U mojego dziecka ksiądz wymyślił że do bierzmowania dzieci się mają 2 lata przygotowywać 😛

    7. Jak łatwo się zapomina że bez wiary i religii która łączyła i dawała nadzieję przez lata rozbiorów, okupacji i komuny nie byłoby Polski jaką teraz mamy. Katolicyzm to kwintesencja europejskich wartości, wymazanie tego spowoduje że zostaną nam wtłoczone nowe. I na pewno nie jest to dobra zmiana