
The Bureau of the Commission of Episcopal Conferences of the European Union (COMECE) has assessed with concern the recent judgment of the Court of Justice of the European Union regarding the recognition of same-sex unions between Member States. The bishops emphasized that the European Union has no mandate to interfere in national regulations regarding family law, and the ruling itself may become fuel for anti-EU sentiment.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-biskupi-oburzeni-wyrokiem-tsue-rodzi-nastroje-antyeuropejski,nId,22465329
Posted by Gamebyter

18 Comments
Jedyny powód dla którego KK jeszcze istnieje jest taki, że inni podejmują za tych tchórzliwych szurów decyzje pchające cywilizację do przodu pod względem etycznym, tak żeby oni mogli zgrywać wiernych bogu i biblii i zawsze mogli pokazywać to poczucie misji.
Gdybyśmy nadal podążali za ich kretyńskimi, średniowiecznymi pomysłami (swoją drogą wymyślanymi i wdrażanymi przez żadne władzy, mordujące, torturujące, utrzymujące przyboczne burdele ludzkie śmieci), to społeczeństwa już dawno by się z tego otrząsnęły, a tak to trwają przy kościele, bo tradycja, bo jest niegroźny, bo w sumie oferuję trochę pozytywnych wartości których warto się faktycznie trzymać.
Kościół już od dawna się nie reformuje (jest na to zbyt zdemoralizowany, skorumpowany i bezwładny) – jest reformowany od zewnątrz dzięki takim na przykład wyrokom TSUE.
Zaniepokojenie Kościoła to dla mnie najlepsza rekomendacja. Nawet nie muszę czytać szczegółów przepisów – jestem na tak!
Nie rozumiem co komu zależy, żeby blokować komuś innemu jego życiowe decyzje. Czy coś tracą na tym?
Nie chce mi się czytać ustaw unijnych, by się przekonać kto ma tutaj rację. Jeżeli jednak biskupi przedstawiają sprawę uczciwie, to byłby to kolejny przykład tzw sędziokracji (juristocracy) – tzn sytuacji, w której sądy argumentują, że z jednego prawa w logiczny sposób wynikają inne, nawet jeżeli oryginalnie twórcy prawa czegoś takiego nie przewidywali. Nie jest to fenomen ograniczony do unii, ale raczej ogólna tendencja we wszystkich demokracjach, poczynając od USA a kończąc na Francji.
Mi się coś takiego nie podoba i wolałbym, by tą “sędziokrację” ograniczyć.
Problem jest taki, że sam termin podchwyciły także środowiska, które krytyką tego trendu chcą odwrócić uwagę od problemów z podstawowymi wolnościami we własnych krajach. Tendencja “sędziokracji” istnieje i jest niebezpieczna, ale ważne pytanie brzmi jak wprowadzić do systemu zabezpieczenia przed nią, bez niszczenia podstaw samego systemu prawnego.
A episkopaty nie mają mandatu do ingerowania w prawodawstwo świeckie. Dziękuję i nie pozdrawiam
Kościół to geriatryczna korporacja nijak mająca sie do wiary.
A ja jestem zaniepokojony tym że państwo Watykan miesza się w sprawy rządów niepodległych państw oraz sprawy uni europejskiej, której nie jest częścią.
Księża na Księżyc
Autorytet KK jest w tej sprawie taki sam jak mój – żaden.
Może zajęlibyście się wymodleniem u waszego bożka jakiś buffow dla Polski – przynajmniej na tyle się przydacie.
Kocham kiedy grupa kultystów z którymi nie chce mieć nic wspólnego mówi mi żebym sie zabiła, bo mam swoje preferencje🔥
To te całe “kochaj bliźniego jak siebie samego”?
Klasyczne szczekanie na osoby innych orientacji 24/7, bo żyją sobie własnym szczęśliwym życiem, ale o dzieciach które przez księdzów i kościół mają traumy do końca życia to już oni słowa, bo ani są “święci”🔥
“tego rodzaju orzeczenia rodzą **nastroje antyeuropejskie** w państwach członkowskich i mogą być łatwo instrumentalizowane w tym celu” – podsumowali biskupi.” Zwłaszcza, przez wyżej wymienionych biskupów XD
Mnie bardziej interesuje kiedy będę mógł kupić jakiś fajny kościółek i przerobić go na klimatyczny pub
Jedno pokolenie i to będzie bardzo niszowe hobby
Na razie biskupi generują paliwo dla nastrojów antykościelnych poprzez wpieprzanie się tam gdzie nie powinni.
A Kościół ma?
Jeśli paliwem do nastrojów antyunijnych może być uznawanie praw małżeństw nieheteronormatywnych to jestem spokojny. Wiem, że stoję po właściwej stronie barykady. Jebać antyludzkie śmiecie
Unia ma większy mandat do integrowania w krajowe regulacje niż kościół.
Gdyby słuchać kk to większość ksiąg nadal byłaby tylko po łacinie a kobiety nie miały większości praw. Starczy ze na edukację zdrowotną się ostatnio zzygali.
Nie zeby mnie to podejście zaskakiwało- wszak to biskupi pl kościoła mówili o tenczowej zarazie albo o tym że lasy w australli się palą bo geje gejują.