No niestety – albo chcemy by nasza waluta była silna albo nie. Jak PLN “mocno stoi” to NBP ma stratę. Dodatkowo – część “przychodów” przeznaczamy na złoto.
Zysk z NBP to zawsze taki “bonus”. Oczywiście można pisać, że jakoś “szczęśliwym trafem” za czasów PiS zyski były. Może tak, ale był też słaby złoty i wysoka inflacja.Do tego chyba w ostatnich 2-3 latach rządów PiS jednak zysku nie było. To trochę jak “shorty” na giełdzie – NBP zarabia gdy złoty słabnie. Przynajmniej ja to tak widzę na mój “chłopski rozum”.
1 Comment
No niestety – albo chcemy by nasza waluta była silna albo nie. Jak PLN “mocno stoi” to NBP ma stratę. Dodatkowo – część “przychodów” przeznaczamy na złoto.
Zysk z NBP to zawsze taki “bonus”. Oczywiście można pisać, że jakoś “szczęśliwym trafem” za czasów PiS zyski były. Może tak, ale był też słaby złoty i wysoka inflacja.Do tego chyba w ostatnich 2-3 latach rządów PiS jednak zysku nie było. To trochę jak “shorty” na giełdzie – NBP zarabia gdy złoty słabnie. Przynajmniej ja to tak widzę na mój “chłopski rozum”.