I was at Empik a few days ago and I thought I had finally found some nice books on biology. When I got home, I entered the name of this publishing house on the Internet and all I saw were extremely average reviews (5/10) as usual for scientific books. People mainly wrote that it was just the gibberish of creationists (worst of all, from the USA) who intentionally manipulated data and opposed the theory of evolution. After taking a closer look at the titles of these books, only then did I see that they were right and literally all of them oppose Darwin’s theory and try to refute it xd. Has anyone read this and is it really true? Is it so bad in Empik that they already sell such crap?

https://i.redd.it/2fkrt40o727g1.jpeg

Posted by BbutBisB

Share.

19 Comments

  1. Czytałem jedną książkę, „Deewolucja” Behego i była nawet ciekawa i wydawało się być merytorycznie zrobiona. Nie wiem jak inne

  2. Co złego, że próbują obalić. Wkońcu to wciąż jedynie teoria, choć zgadzam się że przynajmniej z sensem powinni pisać a nie wyciągać informacje niewiadomo skąd.

  3. Mnie w Empiku najbardziej wkurza to, że zauważyli, że książki z chwytliwymi i szokującymi tytułami się sprzedają i teraz jest mnóstwo pozycji typu “Życie wśród idiotów”. Wszystkie na jedna modłę, nijaka treść, niczym się nie wyróżniają, byle cos nabazgrać i dać głośny tytuł.

  4. No przecież to firma, która ma generować zyski, a nie uniwersytet, a i uniwersytety są przesiąknięte tropieniem pieniądza. Post w stylu dwudziestolatka z wyidealizowanym spojrzeniem, który szuka ludzi do wzajemnej adoracji i jojczenia jak to wiele jest nieracjonalności na około. Tak, to jest rage, bo bez jaj – serio jesteś zaskoczony/a?

  5. Raczej nikt przypadkowo tej książki do ręki nie weźmie i po przeczytaniu nie zacznie negować darwinizmu albo głosić kreacjonizmu wbrew swoim wcześniejszym przekonaniom.

    Co do całej reszty – przynajmniej przeczytają jakąkolwiek książkę, w świecie umierającego czytelnictwa to już jest coś.

    Swoją drogą, zawartości nie znam więc się nie wypowiem, ale mają bardzo estetyczną szatę graficzną. Miłe dla oka kolory, interesujące ryciny na okładkach. Już taki mam stosunek do książek w ogóle, że nawet w tych których nie lubię staram się znaleźć cokolwiek pozytywnego.