Share.

34 Comments

  1. Dziwactwo, ale pomysł niegłupi. Zawsze powinno się gotować; pieniądze – najbrudniejsza rzecz na świecie

  2. bardziej boli mnie że robiła to na patelni non-stick która kategorycznie nie powinna mieć kontaktu z metalem/czymkolwiek co by mogło powłokę porysować

  3. Minimum-Fish2281 on

    Moja matka prała jednorazowe maseczki i używała ponownie dopóki się nie porwały.

    Zrobiła takie zapasy jedzenia i srajty itd, że do tej pory z nich korzysta, a część jedzenia już przeterminowana, lub zepsuta. Prócz spiżarni uruchomiła również piwnicę pod domem, z której nie korzystała od lat.

  4. Dalej jest to dla mnie niepojęte że nie można było spacerować w całkowitym odosobnieniu bez maski.

  5. LoczekLoczekLok on

    O kurwa grubo za grubo… Moja Matula ma wiele chorób które w kombinacji z covidem wylogowały by Ją z życia a nikt nie odwalał u mnie takich akcji…

  6. Positive-Worker4817 on

    W sumie to nie jest taki głupi pomysł – tym sposobem pozbywasz się wirusów i większości bakterii. Pieniądze są dość brudnymi przedmiotami, które przechodzą od ręki do ręki i prawie nigdy nie są czyszczone.

  7. Zamknęła mnie w pokoju na 3 miesiące, twierdząc ze jestem nieodpowiedzialna i nie będę doststecznie uważać jeśli wyjdę.

    Nadal się po tym leczę.

  8. Nie ja, ale kolega w szufladach w lozku trzymal zapas na apokalipse. Makarony, konserwy, kisiele, slodycze. Doslownie wszystko co mozna przechowywac poza lodowka. Pozniej jedli to z rodzina chyba dwa lata. Przychodzilas do niego, a chlop ci wyciaga chipsy i bulke tarta spod lozka.

  9. Ja całą pandemię unikałem gotówki, wszędzie tylko karta/telefon. Dopiero jak minęło wróciłem do zwyczaju by mieć te kilka stówek z wypłaty gdzieś w “skarpecie”.

  10. Biorąc pod uwagę jaki brak higieny ludzie uskuteczniają na co dzień pod kątem tak prozaicznej rzeczy jak mycie rąk, to dezynfekcja monet w ogóle nie wydaje się głupim pomysłem – podczas pandemii jak i poza nią.

  11. Sabrine_without_r on

    Dostałam zjebę w sklepie, że zamiast pakować zakupy do wózka, miałam własną torbę. Do tej pory nie ogarniam tego toku rozumowania.

  12. To, że łudziłem się, że go nie złapię pomimo tego, że dziewczyna pracowała w spożywczaku oraz że sanepid ten sklep zamknie gdy cała załoga była chora.

  13. U mnie to była taka zasada, że po każdym wyjściu gdziekolwiek musieliśmy wyprać wszystkie ubrania, które nosiliśmy.

    Kolejną ” smieszną” rzeczą było to, że moja mama czyściła telefony spirytusem, aby pozbyć się wirusów

  14. AliceWeAreAllMad on

    Ciekawostka. Raz jednego dnia po dotknieciu pieniędzy zaatakowana zostałam przez jakiegoś wirusa i cała reka na tydzień pokryła mi sie bezbolesnymi bąblami. Jakby mnie Nurgle wybrał na swoją czempionkę. Nie polecam.

  15. System e-learningu ale dziwny w dobrym aspekcie

    Zamiast spotkań online nauczyciele po prostu wysyłali prace do odrobienia i za każdą była ocena, więc można było sobie baaaaaaaardzo mocno zawyżyć średnią

  16. Że na placu apelowym musiałem stać w maseczce, a w budynku byliśmy skomasowani w kilkunastu w niewielkim pomieszczeniu i mogliśmy maseczek nie mieć.

  17. Patrzenie na ludzi, którzy nagle tracą połowę IQ i myślą, że widok człowieka z 4 metrów w parku jest ryzykiem zarażenia.