Share.

25 Comments

  1. Practical_Form_1705 on

    Użył dwóch dobrych argumentów:
    – zniczy, czyli “zachcianki” która trzeba wyprodukować, emitując gazy cieplarniane i zanieczyszczając środowisko, a potem produkując tony śmieci.
    Oczywiście jestem przeciwny zakazowi zniczy, jest to nasza tradycja i jest ok, ale jakby się zastanowić to nie mają sensu tak jak fajerwerki.
    – PLENEROWE koncerty, są głośne i mogą przeszkadzać podobnie, albo nawet bardziej jak fajerwerki.
    Tamta kobieta zaczęła coś pieprzyć o biletach xD hehehehe, śmieszne. Chodzi o koncerty i wydarzenia które słychać bez biletów, koncerty na rynkach miast też może zabrońmy. xD

  2. Traditional-Main7204 on

    Bo idioci nie mają wstydu by robić z siebie idiotów więc więksi idioci na nich głosują bo “nie boją się mówić prawdy”.

  3. Jakkolwiek rozumiem tradycje, ale jeśli spojrzymy na znicze przez efekt skali to można się zdziwić. Mamy kilka tysięcy cmentarzy. Na nich nawet tysiac grobów. Razy 4-5 zniczy co tydzień to naprawdę ilość wygenerowanego CO2. Plus produkcja. Plus utylizacja, daj naprawde spore zanieczyszczenie. To nie tylko 1listopada. To także cały rok spalanie.

  4. kandydatura na jakiekolwiek publiczne stanowisko powinna być poprzedzona jakimś testem na inteligencję

  5. Akurat znicze to trochę patologia. Ten plastikowy syf też powinien być jakoś uregulowany. Widziałem teraz takie fajne zrobione z wypalonej gliny/ceramiczne z dużym knotem. Paliło się jasno, był spory, jak się wypali to taki znicz można użyć jeszcze raz wypełniając go woskiem, czy co tam się daje. Można to zrobić nawet samemu.

    Ponoć takie były za komuny.

    https://preview.redd.it/h1ruowc9dqeg1.png?width=1080&format=png&auto=webp&s=aa0ed7d9a8f565e891c1f7bc2da6d78d2a114d49

  6. Co do zniczy to się zgadzam. Nigdy nie brałem z własnej woli udziału w tym festiwalu produkowania śmieci

  7. to nie głupota, tylko cyniczna kalkulacja polityczna w sytuacji, gdy nie ma dobrych argumentów.

  8. pomijajac argument z co2, znicze powinny byc zakazane bo wszycy wiemy ze sa tak samo glosne jak nie glosniejsze jak fajerwerki

  9. Co do koncertów to +1. Nie mieszkam blisko jakichś miejsc imprezowych ale kiedy juz są takie koncerty to w moim przypadku są 5 razy głośniejsze niz fajerwerki a dodatkowo są grane przez całą noc czasami kilka dni pod rząd (nie da sie przy tym spać). Moze i pani nie widziala zeby pies kupił bilet na koncert ale dźwięk nie zostaje na terenie imprezy. Ogólnie to ograniczyłbym też ruch samochodowy bo przy bardziej ruchliwych ulicach jest strasznie głośno ale na to nie ma szans.

  10. Jarosław Kaczyński:

    – a w mojej następnej magicznej sztuczce sprawię, że Doda, będzie od teraz autorytetem środowisk liberalnych!