Share.

14 Comments

  1. BigManScaramouche on

    *Związki zawodowe i 5 dniowy, 8 godzinny tryb pracy? Płaca minimalna? Zasady BHP? Prawo pracy? No, nie wiem. Brzmi to prawie jak* ***KAROL MARKS***

    ~ Leszek Balcerowicz, prawdopodobnie

  2. Zaczynam myśleć że Balcerowicz faktycznie, mógł w tych latach 90 być jak: “Kurde, za dużo tych państwowych firm jeszcze to wszystko jest takie nieefektywne”

    -Panie ministrze, ale są firmy, które odniosły w ostatnim czasie zyski

    -Jak jest państwowe to nie może mieć zysków, bo wszystko co państwowe to strata sektora prywatnego.

    – A co z bezrobotnymi?

    – Za mało, przecież jak kapitał zagraniczny ma u nas inwestować bez odpowiedniej ilości bezrobotnych, to są najlepsi i najwierniejsi pracownicy, poza tym powszechne bezrobocie wybije ludziom z głowy wszelkie targi o płace i strajki.

    – A co z popytem konsumenckim?

    – A co ci ludzie mają konsumować? Przecież i tak już nic nie mają. Zresztą jak będą powstawać firmy, to ludzie zaczną kupować rzeczy, a firmy będą powstawać dzięki brakowi konkurencji ze strony państwa i taniej sile roboczej. Pamiętaj co mówił Milton Friedman “rynek zweryfikuje”.

    I jak ktoś mi powie, że to marna fantazja, to ja tylko przypomnę co mówił Morawiecki w nagraniach z sowy:

    “To co robi Merkelowa… Ona działa na najważniejszych rzeczach społeczeństwa, czyli oczekiwaniach. Management of expectations. Jak ludzie ci zapier****** za miskę ryżu, jak było w czasach po drugiej wojnie światowej i w trakcie, to wtedy gospodarka cała się odbudowała.

    “My nie wiemy, ale być może zakończy się to dobrze, jeżeli my, ludzie, we the people, w Niemczech… czy… czy w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania, bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, się da zreperować. Będziemy zap*****ać i rowy, kur**, kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania.”

    To jest takie samo neolibkowe podejście, coś o czym Marks pisał jeszcze w XIX wieku, krytykując ekonomistów swoich czasów, którzy głosili takie same poglądy. Gospodarki buduję się na biedzie, bo biedni mało mogą żądać, a muszą dużo pracować, za zupełnie nie godną płacę.

  3. Balcerowicz zrobil co zrobil co wedlug mnie bylo wymagane i nie wszystkim wyszlo na dobre(dla kraju ogolnie bylo gorzkim lekarstwem ale pomoglo) ale moglby sie skupic na zyciu akademickim a nie swoje neoliberalne gadki publikowac co zrazaja juz chyba wszystkich, nawet osoby ktore popieraly jego plan. To juz sie skonczylo.

  4. Disastrous_Sand_6582 on

    Przegoniliśmy wszystkich naszych postkomunistycznych sąsiadów, przegoniliśmy niektóre kraje zachodu. Więc wtedy miał rację.

  5. Dogmatyk.

    Fajnie jest nie widzieć, jak ten przypływ, co miał wszystkie łodzie podnieść, topi te, w których aktywnie wywiercono szereg dziur. Jak ludzie na których nikt nie głosował zajmują się rządzeniem za rządy – zwyczajnie z powodu posiadania zbyt dużej ilości majątku na zbyciu.
    Nie zauważył nasz tytan umysłu, jak bardzo nie do utrzymania jest format, w którym realna gospodarka stała się dodatkiem do sektora finansów.

  6. Co te stare dziady robią jeszcze w polityce?

    Bogatsi nie są bogatsi, tylko dlatego, że są przedsiębiorczy.
    Bogatsi stają się bogatsi, tylko dzięki znajomościom, kruczkom/lukom prawnym, manipulacjom, wyzyskiem zwykłych ludzi, łapówkom itd. itd.