Ice cream cubes that I remember from my childhood when my parents ate them. Now I love them, nothing seems to have changed either in size or taste.

I used to love bigmilk, it would seem that it’s hard to screw up something so simple. However, they managed, I can no longer eat them with pleasure 🙁 and once upon a time, summer was marked by bigmilk, with a stick promotion.

What products do you know that haven’t gone bad yet? Maggie?😅 But it will survive us all as is.

I was also very disappointed with the toffifee when they took away one whole row from the package. And it used to be a birthday treat

https://i.redd.it/k0h3tcpbd3ig1.jpeg

Posted by Kate_foodlover

Share.

32 Comments

  1. Nie wiem. Płatki owsiane z biedry (te co przyrównali masowo jakiś czas temu), Grześki mi smakują identycznie jak kiedyś. Ciężkie się wylosowało

  2. Nie wiem jak Ci to powiedzieć, ale Big Milki były zawsze paskudne. Także Big Milki – bez zmian.

  3. Jeśli chodzi o lody to podstawowe smaki Magnum. Od zawsze niedościgniony basicowy lód śmietankowy w czekoladzie i nie zapraszam do dyskusji. Classic, Almond i White są bez zarzutu, reszta to jakiś pomniejszony szajs 😛

    I tak, Magnumy podstawowe też zmalały trochę na przestrzeni lat, ale szczerze to satysfakcja jest taka sama, a kalorii mniej, więc na zdrowie wyjdzie 😛

  4. Minimum-Fish2281 on

    Nie wiem, jeszcze nie trafiłem na coś, ci się nie zjebało w ostatnich latach. 

  5. Odd-Sundae6863 on

    Cacao decomorenno zawsze mi smakowało tak samo od wielu lat i zawsze w tym samym opakowaniu

  6. Jeżyki ostanie top tier ciastka jakie mi zostały.

    Pryncypałki i Ptasie Mleczko mi popsuli 🙁

  7. dolcevitahunter on

    Jeszcze jakieś pół roku temu powiedziałabym, że baton WuWu, ale odkąd odświeżyli opakowanie i zaczęli go robić w jakichś dziwnych smakach typu słony karmel, to niestety zaczął smakować jak mydło.

    Maczugi pozostają bez zmian, szczególnie ketchupowe, smakują dokładnie tak samo jak za dzieciaka. Inne smaki masakra.

  8. rzeczy z dzieciństwa pamiętamy jako dobre bo nostalgia, ale równie dużo wpieprzało się gówna, bo nie mieliśmy oczekiwań na nic więcej, patrz afera, że rzeczy z niemieckiego Lidla są lepsze jakościowo. Dziś już tak nie jest, ale oczywiście koszty się redukuje, często kosztem jakości/smaku. Tylko to nie takie proste

  9. Advanced-Video-6344 on

    Kielecki chyba trzyma poziom(wysoki dla tych co lubią, wiadomo jaki dla tych co nie lubią :), Ferrero roche chyba też jest ok.

  10. Słone paluszki, beskidzkie czy lajkonik. Nie widzę różnicy z tym co kiedyś.
    Lody Nordis ciągle takie same, lód Bajka klasa.
    A z negatywów ostatnio kupiłem dużą Milkę z ciasteczkami i ta czekolada…. full oleju kokosowego i w konsystencji jak czekolado-podobny wytwór + sam cukier.

  11. Jednym z najczęściej ulegających shrinkflacji produktów jest myślę papier toaletowy.

    Pozwolę sobie opowiedzieć Wam historię o papierze, który się nie zmienił. Naście lat temu zdarzało mi się odwiedzać kumpla, który był bogolem. Bogolem pokroju własny pokój większy niż niejedno mieszkanie, pianino w salonie i galeria sztuki na ścianach. Za którymś razem będąc, poszłam u niego do kibelka. Załatwiłam, co miałam i kiedy wzięłam do ręki papier toaletowy, już wiedziałam że mój tyłek czeka pocałunek anioła. Miał najgrubszy, najbardziej miękki papier toaletowy jaki w życiu widziałam. To doświadczenie było na tyle zmieniające życie, że pamiętałam o tym naście lat. Jakiś czas temu podjęłam research i znalazłam i kupiłam ten papier i nadal na dupce jest jak pocałunek anioła, ma pierdyliard warstw i tak, jest drogi. Ale panie, jeśli w życiu się nie podcieraliście Foxy Cotton, to błąd.

    Powinni mi za to płacić, wiem.

  12. Monstery się nie zmieniły, smak ten sam, cena też. W tym czasie produkty na półce obok potrafiło wystrzelić z ceną x2

  13. Majonez pomorski z ocetixu. 😀

    (a co do kostki śnieżnej z Korala – polecam sandwiche z Lidla od Gelatelli. Nie dośc że neico większe, to są faktycznie na śmietance, a nie jak kostka – o smaku….)

  14. Przysmaku świętokrzyskiego nie da się zepsuć. To jest praktycznie tylko mąka pszenna, woda i sól. Smakuje mi tak samo od ponad 30 lat.

  15. Od jakiegoś czasu unikam słodyczy i wiele smaków znanych z dzieciństwa już do mnie nie przemawia (nie wiem czy że względu na zmianę gustu czy składu produktu) to wbrew powszechnej opinii cieszę się ze “szrinkifikacji”.

    Mam dość batonów XXL. Nie zmieszczę całego bez poczucia winy czy zamulenia, a szkoda mi wyrzucić 1/3 Grześka czy Prince Polo.

    Jak już kupię colę czy coś to w puszce, albo ma 0,5 litra żeby wpic z gazem a nie sam słodki syrop.

    Jedyne gdzie nie lubię zmiany opakowań na mniejsze to produkty które są do użycia w domu. Herbata 20 torebek zamiast 25, śmietana 200 zamiast 250, itd.

  16. W sumie od kiedy pamiętam to serek wiejski z Piątnicy smakuje tak samo. Nie czułem, żeby Merci czy Lindt te klasyczne czerwone się zmieniły.

  17. NoComfortable3220 on

    Oreo

    ![gif](giphy|qNpqSmKO4bn68|downsized)

    Uwielbiałem je od dzieciaka i wciąż uwielbiam