Share.

10 Comments

  1. ScriptureDaily1822 on

    Nie dodałem opisu: jebani chyba zauważyli że kartki rysowane przez dzieci w skrzynkach nie działają, więc zaczęli wciskać w drzwi

  2. U nas na Białorusi w latach 90. wkładano w ten sposób kartki w drzwi. Jeśli kartka pozostawała na miejscu przez kilka dni, oznaczało to, że właściciele są nieobecni i mieszkanie można było okraść

  3. Ale by była szkoda jakby ktoś zapisał ten numer do różnego rodzaju e-gazet, reklam, ogłoszeń, powiadomień czy innych kursów biblijnych sms

  4. MakrofagiIMonocyty on

    Taką karteczkę uznałbym raczej za sondowanie przez złodziei czy mieszkanie jest opuszczone.

  5. Może istnieje jakaś strona gdzie można podać taki numer i robią mu DOSa na telefon? Co tydzień wyciągam kilka takich świstków ze skrzynki 🤦

  6. Neither_Elk_1987 on

    W Lublinie jakieś zjeby lubią wciskać takie karteczki o sprawdzaniu piecyków gazowych (straszą przy okazji jakimś paragrafem, że to obowiązek właściciela mieszkania). Z jakiegoś powodu robią to zwłaszcza podczas ferii/świąt/okresu urlopowego. Już kilka razy miałem ochotę zadzwonić pod podany numer i spytać czy wiedzą, że ktoś wykorzystuje ich numer do sondowania mieszkań na włamy (znając życie – pewnie serio jakiś Januszex tak się reklamuje, ech).