Jak w domach psy majo, to niech w domu po kątach srajo.
Arrcueid on
Myślę, że może być to przez ilość psów chodzących po chodnikach
jMS_44 on
Z tego, że brudasy nie sprzątają
Simple_Law7232 on
Polacy mają pierdolca na punkcie psów.
Nytalith on
Stąd, ze jest jakieś dziwne przekonanie, że w śniegu kupy magicznie znikają. I gro osób które normalnie sprząta w śniegu przestaje. Bo przez resztę roku też są syfiarze ale jednak zauważalnie mniej.
subway_runner_77412 on
Bo psiarze to brudasy 😛
Most_Ambition2052 on
Z psich układów pokarmowych
Mezutelni on
Niestety jest tragedia (mówię jako psiarz) aktualnie chodzenie po kupy jest 10x trudniejsze przez to ile kup jest wszędzie.
Niestety, w zimnie ludziom nie chce się zbierać (a część zasypywał na bieżąco śnieg) więc ludzie nie czuli potrzeby sprzątania, przez co teraz jest jak jest.
Niestety, większość psiarzy to syfiarze a zima daje im dodatkowe wymówki
Renusek on
Jak widzę jakąś kurwę, która kupy nie zbiera to upominam, a nawet woreczek zaoferuję.
[deleted] on
[removed]
GobiPLX on
Moja mama, psiarz, narzeka że trudno kupy po psie własnym posprzątać by nie wejść w kupę innego psa xD
magdalenagabriela on
1. mamy najwięcej psów na mieszkańców w Europie
2. słyszałam ostatnio wspaniałą teorię, że trawniki nie są po to, aby po nich chodzić, tylko po to aby psy miały się gdzie załatwiać. jak powiedziałam na to, że to powoduje, że jak chcę wejść na trawnik i sprzątnąć po swoim psie to muszę uprawiać akrobatykę na wysokim poziomie żeby w coś nie wdepnąć to odpowiedzią było wzruszenie ramion. Dodam, ze rozmawiałam z elegancką, na pierwszy rzut oka bardzo kulturalną kobietą po 40stce.
NotMuchToB on
Też mam psa i nic mnie bardziej nie denerwuje, jak niesprzątanie po swoim psie. Po każdym spacerze dokładnie myję mojemu psu łapy, aby mi nie wniósł do domu cudzych odchodów.
Wydaje mi się, że to po prostu ten sam sort człowieka, który potrafi wywalić papierek na ulicę zamiast do śmietnika. Mieszkam niedaleko McDonald’s i śmieci z tej „restauracji” są takim samym problemem w moim sąsiedztwie.
Tobbik on
Bo psiarze to jakas osobna kategoria wyfiarzy. byl taki fajny okres gdy zmniejszyla sie znacznie ilosc petow po tym jak palenie przestalo byc modne, nietety krotko pozniej moda sie psiecko weszla mocno i teraz ma mwrazenie ze na moim osiedlu malo jest rodzin ktore psa nie maja a co za tym idzie chodniki i trawniki to pola minowe. a jak sie zwroci takiemu uwage to jeszcez. pyskiem potrafi wyskoczyc ze to tylko zwierze. po czym grzecznie przypominam ze to smycz ma dwa konce.
berial6 on
Jak ja k**** takich brudasów nie rozumiem. Sprzątanie w śniegu jest sto razy łatwiejsze, bo prostu zabierasz ze śniegiem, nawet nie czuć konsystencji/temperatury. A ludzie myślą że takie gówno się despawnuje? A potem po roztopieniu chodniki doslownie płyną gównem.
polski_obserwator on
Bardzo mnie denerwują obsrane chodniki. Wynika to z tego, że psy mają ludzie, którzy do ich posiadania się nie nadają. Należy więc zniechęcić ludzi do posiadania psów, by miały je tylko te osoby, którym naprawdę na tym zależy.
Od każdego psa powinien być płacony podatek proporcjonalny do:
* masy ciała (im więcej waży pies, tym więcej je i więcej wydala)
* agresywności rasy (ekspertyza wydana przez związek kynologiczny)
Przykładowe opłaty za posiadanie psa w wybranych miastach europejskich:
* Haga – 112 euro za pierwszego psa, 176 euro za drugiego, 223 euro za koleje
* Berlin – 120 euro za pierwszego psa, 180 euro za każdego kolejnego
* Stuttgart – 108 euro za pierwszego psa, 216 euro za każdego kolejnego, 612 euro za rasę niebezpieczną
* Monachium – 100 euro za psa, 800 euro za rasę niebezpieczną
* Hamburg – 90 euro za psa, 600 euro za rasę niebezpieczną
I_HRT_YOU on
Taki mamy klimat
cranewifeswife on
nie wyszliśmy z mentalności chłopstwa co nie wyobraża sobie życia bez bydlęcia na zagrodzie. Mimo że lubię psy, tej zimy zmieniło się we mnie nastawienie, mam dosyć tego wszechobecnego gówna fafików
Sorath_TheSunDemon on
mentaloność robactwa, post homo sovietus
Lukaros_ on
W Grecji to mają zajebiście. U nas to strach nieraz wyjść biegać żeby jakiś biedny piesek nie potraktował ciebie jako zagrożenie.
Confused-grrrl on
Trudno powiedziec. Mozliwe, ze po prostu brzydza sie lub uznaja to za cos, co dewaluuje wartosc czlowieka – zbieranie odchodow.
Oczywisci posiadajac psa moge powiedziec, ze najwiekszy koszmar to zbierac po nim i przy okazji wdepnac w inna kupe, ktora ktos zostawil 🤡
I psu tez przykro, jak niechcacy wdepnie w cudza psia kupe, bo zapatrzy sie lekliwie na innego psa 🤡
NeedTheSpeed on
czekam aż ktoś w końcu wyjdzie z propozycją regulacji tej popieprzonej sytuacji w kwestii psów, oczywiście będzie huk do jowisza, bo jak to pieski chca zabierać, ale kurwa.
ubezpieczenia, rejestracja, obowiązkowe wizyty u weta i karta psa oraz opodatkowanie. koniec endomondo
Potential-Bill7288 on
Bardzo podoba mi się uogólnianie na wszystkich właścicieli psów. Dla osób z psami inni którzy nie sprzątają są dużo większym problemem niż dla tych bez. Patrz epidemie lamblii itd.
IMO są dwa czynniki:
1. Karyny/Seby/stare baby/dzieci ta grupa ma generalnie wszystkich i wszystko w dupie.
2. Infrastruktura niszczona na złość. Dodatkowe kosze, worki itd. Tylko gmina coś postawi to chodzą debile i to niszczą.
WineTerminator on
Placa podatek za psa ti nie muszą
shoter0 on
Może w Grecji jest mało domów z psami bo psy są wszędzie na ulicach.
Ogólnie ten kraj to ciekawy przypadek bo kody bezdomne są często pod opieką ludzi. Obstawiam, że z psami może być podobnie.
Czyli niby bezdomne a jednak miske pełną jedzenia dostają codziennie
Ok_Region5172 on
Mieszkam w grecji i powiem, że psy są tu bardzo mało popularne, a i ludzie po nich czesto sprzątają. Problemem, zwłaszcza na wyspach są koty których są tu niezliczone ilosci.
Psuwacz on
Może coś się zmieniło – nie wiem, dawno nie byłem. W każdym razie z Lyonu najbardziej zapamiętałem, jak bardzo obsrane było to skądinąd reprezentacyjne miasto.
Mój instytut chłopskiego rozumu podpowiada natomiast, że w Polsce gdzieś tak 1/3 osób, które mają – nie powinny mieć czworonożnych domowników, bo się ku*wa do tego nie nadają.
isero_durante on
Powinniśmy odchodzić od kultury posiadania zwierząt. No przynajmniej ograniczyć.
Xtrems876 on
Ja powiem tak: mieszkałem w przeciągu ostatnich 3 lat w 3 miejscach – w heerlen w Holandii, w Gdyni i w Szczecinie.
W heerlen widziałem mało psów, i średnią ilość kup na chodnikach
w gdyni widziałem dużo psów, i małą ilość kup na chodnikach
W szczecinie widziałem dużo psów, i dużą ilość kup na chodnikach
New-Rush8345 on
To jest kwestia egoizmu:
“a to tylko jedna kupa, na kilka arów trawnika, co to”
Cool, tylko pomnóż ten jednoskowy wybryk przez wszystkich posiadaczy psów i się robi śmietnik.
Po tym przychodzi:
“i tak już tam jest nasrane, to co mam łowić gówno z szmaba?” tak jakby ta sytuacja nie była potęgowana przez taką postawę.
Kończąc na:
“hehe, a co mi zrobią?”
lecho182 on
Polska ma problem z pasami i ich właścicielami. Nie rozumiem czemu nie traktuje się właścicieli psów jak palaczy czy ludzi co wyrzucają śmieci do lasu. Wszystko zasrane i zasikane, psy biegają sobie luzem niepilnowane. Powinien być kategoryczny zakaz posiadania psów jeżeli nie posiada się ogródka.
lecho182 on
2 najczystsze ulice jakie widziałem w życiu to Japonia i Singapur, widziałem też tam najmniejszą ilość psów na ulicy. Przez 3 tygodnie w Japonii, coś koło 5 psów pewnie.
Repulsive-Editor5063 on
Psiarze nasrali
marcinek38 on
Skąd co raz wiecej idiotow? To mnie bardziej zastanawia czytając wiele postów. Brak edukacji? Czego tu zabrakło?
Nadziejka on
Z tego, że w małych miastach jest jeden śmietnik na kilometr kwadratowy. Ja oczywiście po piesku mimo wszystko sprzątam, ale chodzenie przez pół miasta z workiem psiej kupy w ręce nie jest najprzyjemniejsze, więc rozumiem czemu niektórym właścicielom się nie chce :/
MichalDobak on
Psie kupy to jedno ale zwróccię uwagę, że kazdy kosz na śmieci i każda ściana czy mur przy chodniku są całe obsikane – ale to dosłownie całe.
37 Comments
Z dupy, no bo skad.
Jak w domach psy majo, to niech w domu po kątach srajo.
Myślę, że może być to przez ilość psów chodzących po chodnikach
Z tego, że brudasy nie sprzątają
Polacy mają pierdolca na punkcie psów.
Stąd, ze jest jakieś dziwne przekonanie, że w śniegu kupy magicznie znikają. I gro osób które normalnie sprząta w śniegu przestaje. Bo przez resztę roku też są syfiarze ale jednak zauważalnie mniej.
Bo psiarze to brudasy 😛
Z psich układów pokarmowych
Niestety jest tragedia (mówię jako psiarz) aktualnie chodzenie po kupy jest 10x trudniejsze przez to ile kup jest wszędzie.
Niestety, w zimnie ludziom nie chce się zbierać (a część zasypywał na bieżąco śnieg) więc ludzie nie czuli potrzeby sprzątania, przez co teraz jest jak jest.
Niestety, większość psiarzy to syfiarze a zima daje im dodatkowe wymówki
Jak widzę jakąś kurwę, która kupy nie zbiera to upominam, a nawet woreczek zaoferuję.
[removed]
Moja mama, psiarz, narzeka że trudno kupy po psie własnym posprzątać by nie wejść w kupę innego psa xD
1. mamy najwięcej psów na mieszkańców w Europie
2. słyszałam ostatnio wspaniałą teorię, że trawniki nie są po to, aby po nich chodzić, tylko po to aby psy miały się gdzie załatwiać. jak powiedziałam na to, że to powoduje, że jak chcę wejść na trawnik i sprzątnąć po swoim psie to muszę uprawiać akrobatykę na wysokim poziomie żeby w coś nie wdepnąć to odpowiedzią było wzruszenie ramion. Dodam, ze rozmawiałam z elegancką, na pierwszy rzut oka bardzo kulturalną kobietą po 40stce.
Też mam psa i nic mnie bardziej nie denerwuje, jak niesprzątanie po swoim psie. Po każdym spacerze dokładnie myję mojemu psu łapy, aby mi nie wniósł do domu cudzych odchodów.
Wydaje mi się, że to po prostu ten sam sort człowieka, który potrafi wywalić papierek na ulicę zamiast do śmietnika. Mieszkam niedaleko McDonald’s i śmieci z tej „restauracji” są takim samym problemem w moim sąsiedztwie.
Bo psiarze to jakas osobna kategoria wyfiarzy. byl taki fajny okres gdy zmniejszyla sie znacznie ilosc petow po tym jak palenie przestalo byc modne, nietety krotko pozniej moda sie psiecko weszla mocno i teraz ma mwrazenie ze na moim osiedlu malo jest rodzin ktore psa nie maja a co za tym idzie chodniki i trawniki to pola minowe. a jak sie zwroci takiemu uwage to jeszcez. pyskiem potrafi wyskoczyc ze to tylko zwierze. po czym grzecznie przypominam ze to smycz ma dwa konce.
Jak ja k**** takich brudasów nie rozumiem. Sprzątanie w śniegu jest sto razy łatwiejsze, bo prostu zabierasz ze śniegiem, nawet nie czuć konsystencji/temperatury. A ludzie myślą że takie gówno się despawnuje? A potem po roztopieniu chodniki doslownie płyną gównem.
Bardzo mnie denerwują obsrane chodniki. Wynika to z tego, że psy mają ludzie, którzy do ich posiadania się nie nadają. Należy więc zniechęcić ludzi do posiadania psów, by miały je tylko te osoby, którym naprawdę na tym zależy.
Od każdego psa powinien być płacony podatek proporcjonalny do:
* masy ciała (im więcej waży pies, tym więcej je i więcej wydala)
* agresywności rasy (ekspertyza wydana przez związek kynologiczny)
Przykładowe opłaty za posiadanie psa w wybranych miastach europejskich:
* Haga – 112 euro za pierwszego psa, 176 euro za drugiego, 223 euro za koleje
* Berlin – 120 euro za pierwszego psa, 180 euro za każdego kolejnego
* Stuttgart – 108 euro za pierwszego psa, 216 euro za każdego kolejnego, 612 euro za rasę niebezpieczną
* Monachium – 100 euro za psa, 800 euro za rasę niebezpieczną
* Hamburg – 90 euro za psa, 600 euro za rasę niebezpieczną
Taki mamy klimat
nie wyszliśmy z mentalności chłopstwa co nie wyobraża sobie życia bez bydlęcia na zagrodzie. Mimo że lubię psy, tej zimy zmieniło się we mnie nastawienie, mam dosyć tego wszechobecnego gówna fafików
mentaloność robactwa, post homo sovietus
W Grecji to mają zajebiście. U nas to strach nieraz wyjść biegać żeby jakiś biedny piesek nie potraktował ciebie jako zagrożenie.
Trudno powiedziec. Mozliwe, ze po prostu brzydza sie lub uznaja to za cos, co dewaluuje wartosc czlowieka – zbieranie odchodow.
Oczywisci posiadajac psa moge powiedziec, ze najwiekszy koszmar to zbierac po nim i przy okazji wdepnac w inna kupe, ktora ktos zostawil 🤡
I psu tez przykro, jak niechcacy wdepnie w cudza psia kupe, bo zapatrzy sie lekliwie na innego psa 🤡
czekam aż ktoś w końcu wyjdzie z propozycją regulacji tej popieprzonej sytuacji w kwestii psów, oczywiście będzie huk do jowisza, bo jak to pieski chca zabierać, ale kurwa.
ubezpieczenia, rejestracja, obowiązkowe wizyty u weta i karta psa oraz opodatkowanie. koniec endomondo
Bardzo podoba mi się uogólnianie na wszystkich właścicieli psów. Dla osób z psami inni którzy nie sprzątają są dużo większym problemem niż dla tych bez. Patrz epidemie lamblii itd.
IMO są dwa czynniki:
1. Karyny/Seby/stare baby/dzieci ta grupa ma generalnie wszystkich i wszystko w dupie.
2. Infrastruktura niszczona na złość. Dodatkowe kosze, worki itd. Tylko gmina coś postawi to chodzą debile i to niszczą.
Placa podatek za psa ti nie muszą
Może w Grecji jest mało domów z psami bo psy są wszędzie na ulicach.
Ogólnie ten kraj to ciekawy przypadek bo kody bezdomne są często pod opieką ludzi. Obstawiam, że z psami może być podobnie.
Czyli niby bezdomne a jednak miske pełną jedzenia dostają codziennie
Mieszkam w grecji i powiem, że psy są tu bardzo mało popularne, a i ludzie po nich czesto sprzątają. Problemem, zwłaszcza na wyspach są koty których są tu niezliczone ilosci.
Może coś się zmieniło – nie wiem, dawno nie byłem. W każdym razie z Lyonu najbardziej zapamiętałem, jak bardzo obsrane było to skądinąd reprezentacyjne miasto.
Mój instytut chłopskiego rozumu podpowiada natomiast, że w Polsce gdzieś tak 1/3 osób, które mają – nie powinny mieć czworonożnych domowników, bo się ku*wa do tego nie nadają.
Powinniśmy odchodzić od kultury posiadania zwierząt. No przynajmniej ograniczyć.
Ja powiem tak: mieszkałem w przeciągu ostatnich 3 lat w 3 miejscach – w heerlen w Holandii, w Gdyni i w Szczecinie.
W heerlen widziałem mało psów, i średnią ilość kup na chodnikach
w gdyni widziałem dużo psów, i małą ilość kup na chodnikach
W szczecinie widziałem dużo psów, i dużą ilość kup na chodnikach
To jest kwestia egoizmu:
“a to tylko jedna kupa, na kilka arów trawnika, co to”
Cool, tylko pomnóż ten jednoskowy wybryk przez wszystkich posiadaczy psów i się robi śmietnik.
Po tym przychodzi:
“i tak już tam jest nasrane, to co mam łowić gówno z szmaba?” tak jakby ta sytuacja nie była potęgowana przez taką postawę.
Kończąc na:
“hehe, a co mi zrobią?”
Polska ma problem z pasami i ich właścicielami. Nie rozumiem czemu nie traktuje się właścicieli psów jak palaczy czy ludzi co wyrzucają śmieci do lasu. Wszystko zasrane i zasikane, psy biegają sobie luzem niepilnowane. Powinien być kategoryczny zakaz posiadania psów jeżeli nie posiada się ogródka.
2 najczystsze ulice jakie widziałem w życiu to Japonia i Singapur, widziałem też tam najmniejszą ilość psów na ulicy. Przez 3 tygodnie w Japonii, coś koło 5 psów pewnie.
Psiarze nasrali
Skąd co raz wiecej idiotow? To mnie bardziej zastanawia czytając wiele postów. Brak edukacji? Czego tu zabrakło?
Z tego, że w małych miastach jest jeden śmietnik na kilometr kwadratowy. Ja oczywiście po piesku mimo wszystko sprzątam, ale chodzenie przez pół miasta z workiem psiej kupy w ręce nie jest najprzyjemniejsze, więc rozumiem czemu niektórym właścicielom się nie chce :/
Psie kupy to jedno ale zwróccię uwagę, że kazdy kosz na śmieci i każda ściana czy mur przy chodniku są całe obsikane – ale to dosłownie całe.
https://maps.app.goo.gl/cPiNv1wz4M3pxqi26