
In my opinion – yes. There would be room for people who want change. Some of them would definitely be worth your attention. And we would finally get rid of politicians who take money for their deals (speaking of all parties ofc).
https://i.redd.it/2nzughxu10kg1.jpeg
Posted by Medyk0

9 Comments
No oczywiście że tak. Normalnie z wiekiem emerytalnym powinni odejść z polityki.
Powinien być parytet wiekowy do liczby ludzi w danym przedziale wiekowym w społeczeństwie.
Zdecydowanie.
Oraz limit 2 kadencji, 8 lat to wystarczająco dużo by coś zrobić i zmienić.
Zawód polityk to najgorsze co nam się przytrafiło…
Zależy jaka.
Nic się nie zmieni, jeżeli genZ czerpią swoją wiedzę o polityce z tictoka.
To, że pozbędziemy się Kaczyńskiego czy Tuska, wcale nie oznacza że nagle poziom polityki się poprawi. Bo na ich miejsce wejdzie taki Badyr, Morawiecki czy inny z kieszeni wyciągnięty.
Nie mówiąc już o tym, że jeżeli system automatycznie sam wprowadza zmianę, to dochodzi do sytuacji gdzie ludzie jeszcze mniej będą politycznie aktywni, bo stwierdzą, że i tak samo się zmieni bo wiek/2 kadencja.
Czy to w ogóle jest problem, który występuje w Polsce?
Tusk jest przed 70tką jeszcze, Rada Ministrów za wyjątkiem Sikorskiego jest przed 60tką, i sam Sikorski ma z 62 lata. Prezydium Sejmu jest wiekowo ok. Drugi rząd Morawieckiego na 2023 rok był trochę starszy, ale też nie za bardzo. Nawrocki jest dość młody.
Owszem mamy kilku już dość starych posłów, ale raczej nie mają aktywnego wpływu na system. Wyjątkiem jest oczywiście Kaczyński, ale on by miał władzę w PiS nawet nie będąc w Sejmie. Więc nawet ograniczenie wiekowe nic by nie zmieniło.
Ogólnie, ja się zgadzam, że dobrze by było wprowadzić jakąś górną poprzeczkę np 78-80 lat na moment zakończenia kadencji. Jednak też bez przesady, bo są osoby w wieku 70 lat, którzy jeszcze są w dobrym stanie fizycznym i sprawności intelektualnej.
Wiele z tych sondaży pochodzą ze Stanów, gdzie oni mają o wiele starszy średni wiek polityków. Np w Sejmie średni wiek posłów to około 50 lat, w Izbie Reprezentantów 58. W polskim Senacie 56, w amerykańskim 65.
I tak, i nie. Powinniśmy raczej dążyć do stworzenia systemu, który zapewnia zastępowalność pokoleniową polityków. Wszyscy śmiali się z dowcipów o starym Breżniewie w ZSRR, a teraz Biden oraz Trump są starsi niż on w swoim czasie. W Polsce Kaczyński i Tusk spędzili w polityce już tyle czasu, że potrafią zarządzać kryzysami, które zatopiłyby młodszych polityków. Muszę przyznać że Kaczyński jest jednak lepszy w kreowaniu polityków: Duda, Morawiecki, Nawrocki, Czarnek zostaną z nami jeszcze długo, podczas gdy Fusk zawzięcie wycinał wszystkich, którzy mogli mieć jakiekolwiek ambicje.
Starzy politycy to też doświadczenie i stabilność, a w obecnych czasach potrzebujemy stabilności ponad wszystko.
Pewnie że tak. Starych komuchów jebać prądem