I have always bought Lidl and Biedronka’s own brands, but today when I saw that the prices of Nestle products were PLN 20 for 600g, I was absolutely devastated. What about cocoa wine? Is there something with imports because even corn flakes cost twice as much as usual.

https://www.reddit.com/gallery/1rrouad

Posted by HazonWolf

Share.

26 Comments

  1. Też ostatnio zauważyłem i byłem w szoku. Chipsy też mi się wydaje że skoczyły do góry, ale może to dlatego, że dawno nie kupowałem, tak jak i płatków.

  2. Te wszystkie przetworzone gówna to nadają sie do wyjebania do śmieci, a nie do jedzenia.

  3. Nie wiem, jebać nestle, kijem nie tykam.

    Mam nadzieję tylko, że inne marki nie podniosą cen za logiką “skoro popularne nestle moze to czemu nie my”.

  4. Oznacza to że mniej osób kupi ich produkty
    Wniosek: nestle wreszcie podjęło dobrą decyzję

  5. StalinistBandit on

    Podróbki nie odbiegają smakiem zbytnio, a kosztują o połowę mniej i nie dajesz kasy skurwysyńskiemu korpo jakim jest Nestle

  6. No nie wiem czy cukier w cukrze to “zdrowie”. Lepiej temu globalnie podziękować.

  7. Świetna okazja żeby przestać wspierać tę markę. Nie rozumiem, czemu ludzie ją ciągle wybierają mając obok na półce chociażby Lubelle.

  8. Cukier i kakao. Jedno objęte podatkiem, a drugie wzrosło z powodu suszy w Ghanie. Nie mówiąc o punkcie trzecim, że kapitalista nestle musi podwyższać ceny żeby robić coraz większy zysk.

  9. FatallyFatCat on

    Nie wiem jak Nestle ale Lidl na pewno oszalał. Ostatnio różnica między 1kg marchewki w Lidlu a w Lewiatanie 200m dalej to było 10zł. Szampon, ta sama marka, ta sama gramatura, 10zł. Szampan, Martini Asti w Lidlu 24 zł drożej. Wszystko w Lidlu ma ceny jak z kosmosu. (Jeżdżę tam tylko po bułki bo w Lewiatanie są gorsze.)

  10. efekty wmawiania ludziom przez dekady, że trzeba mleko i najlepiej rano to i też jakieś płatki obowiązkowo