Share.

29 Comments

  1. joulupukkipl on

    W mieście widze na żywo jak ludzie w krzaki śmieci wyrzucają, ale nawet nie wiem co mialbym z tym zrobic

  2. AbroadSad8001 on

    U mnie na alejce trochę dalej jak kończą się domy to na drodze polnej jakiś zjeb wyjebał opony i jakieś śmieci o 3 rano.

  3. Karol_Niedbalka on

    też mi wstyd za psiarzy którzy puszczają psieci bez smyczy. tak, wiem, tam nikogo nie było w okolicy xD a nawet jakby był to fafik odwoływalny przecież

  4. Zawsze możesz przywrócić wiarę w społeczeństwo, i zebrać parę śmieci po drodze na spacerze z psami. 🙂

  5. Też mam przegląd wszystkiego jak leci. Na wiosnę właśnie są świeże opony. Ostatnio był duży filtr odwróconej osmozy, przy polach.

    Ale najwięcej, na długości wszystkich spacerów, jest zdecydowanie szkła po wódzie. We wszystkich rozmiarach.

  6. LucyTheOracle on

    gdyby tylko policja egzekwowała prawo ehh wszędzie w miastach pełno kamer ale jak sebix zaśmieci wszystko byleby jak najdalej od kosza na śmieci i jeszcze z ryjem widocznym na kamerach to i tak gówno z tego wyjdzie. i po co to wszystko?

  7. Ok-Inevitable7612 on

    U mnie mechanik rok w rok “utylizuje” zużyte opony jakiś kilometr od swojego warsztat na łąkę, widziany niezliczoną ilość razy, zgłoszone było z 15 razy, zawsze kończy się tak samo, czyli niczym. W tym kraju takie rzeczy zawsze jakoś uchodzą na sucho…

  8. Nie bronię, ale ze styropianem kiedyś (nie wiem jak teraz) nie było tak, że do zmieszanych nie wolno, a pszoki też nie brały styropianu?

  9. Strong_Victory_158 on

    Jest dramat, mam las blisko domu i co tam się odwala to jest jeden wielki spacer po plastiku. Ostatnio cały worek stamtąd nazbierałam i oddałam na kaucję, przyjemne z pożytecznym

  10. Filberto_ossani2 on

    Ostatnio byłem w lesie na spacerze a tam przy drodze ze wszystkich przedmiotów był czajnik

    normalny metalowy czajnik

    tydzień później już go nie było o dziwo

  11. Apart-Eggplant7102 on

    Jakbyś kiedyś spróbował oddać parę opon albo styropian do PSZOK-u, to od razu zobaczyłbyś, jakie to potrafi być uciążliwe. To nie jest tak, że po prostu przywozisz odpady i ktoś je od ciebie odbiera. Najpierw musisz udowodnić, gdzie mieszkasz, czy opłacasz śmieci, potem się okazuje, że może akurat dzisiaj nie ma miejsca, albo nie trafiłeś w godzinę, kiedy ktoś w ogóle jest w stanie to przyjąć. A nawet jak już wszystko się zgadza, to jeszcze wchodzą limity – na przykład jednorazowo 200 kg, a rocznie maksymalnie 500 kg.

  12. Nie rozumiem.

    Chodzi o to, że tak drzewa obcięli do pnia?

    Poza tym, nie widzę nic szczególnego.

  13. SeparateRace7699 on

    Zawsze mnie dziwi jakie rzeczy ludzie wyrzucają w polach sam znalazłem w mojej okolicy taki mały “skup” a na nim np. Kanapa która pomimo przebywania na zewnątrz przez parę lat nie wygląda na zniszczoną do stanu nie nadającego się do użytkowania

  14. Zamiast się wstydzic I postowac na reddit dla updoots, weź worek i chociaż trochę sprzątnij.
    The change starts with YOU jak mawiają amerykance

  15. hokuisalreadytaken on

    Słabo. Ale również słabo że tak ścinają drzewa, byłoby tak ładnie

  16. u mnie podobnie nawet jeśli są kosze to wyrzucają obok połowa Polaków to śmieciarze zero kultury i szacunku do własnego kraju a potem mamy Polaków co jadą do innego kraju i mówią jaki brudny i tak dalej najpierw niech spojrzą co w Polsce się dzieje niż krytykować inne kraje 🤦

  17. DaleceBynajmniej on

    Miłość do Ojczyzny chętnie, gdy można pomachać flagą, ale żeby dbać o wspólne dobro? No nie rozpędzajmy się

  18. Vast_Boysenberry_874 on

    pewnie to bylo tak : ide z psami do lasu jebnąc małpkę,patrzę a tam śmieci, wyzeruję ją,dorzucę do tego co widziałem i zaraportuję ludzią na reddicie, może cos pomogą ,a tu sie historyjki rozmnożyły…Nic nowego tym nie wniosłeś ,ani z łaki nie wyniosłeś kropka.

  19. AvailableUsername404 on

    A najsmutniejsze jest to, że te to nie przyjeżdża ktoś z wioski 30km dalej wyrzucić te śmieci tylko to sami swoi wywalają.

  20. Posprzątaliśmy kiedyś z mężem taki bardzo ładny zakątek nad jeziorem nieopodal Krakowa, parę ładnych lat temu, więc nie pamiętam dokładnie, gdzie. Byliśmy na wakacjach, chcieliśmy tam zatrzymać się na noc naszym busem, było naprawdę ładnie tylko pełno śmieci. Ogarnęliśmy dumni z siebie. Wieczorem i w nocy obok nas przejeżdżało trochę samochodów, zwalniali, ale jak orientowali się, że stoi auto to odjeżdżali. Na bank ludzie byli śmieci wyrzucać 🙁