
I’m an atheist myself, but fuck, it’s tradition and even if someone for some reason is terribly bothered by Christmas dinner, by definition "atheistic" you should ignore it and move on with your life and not be offended that someone wanted to wish Internet users xD
https://i.redd.it/blvpspmlsbtg1.jpeg
Posted by Trawpolja
35 Comments
Są ateiści i są gimbo-ateiści.
Jesztem absolutnie obużony tą katogandą w twoim poście. Nie ma dowodu, powtarzam, jest nagroda 10 tysięcy szekli za wskazanie choćby cienia dowodu na to, że ciało wyszło z grobu o własnych siłach.
W ramach tolerancji zarząmduje więc używania formy ,,celebracja”, ,,impreza” lub ,,hulajdusza” zamiast nagannego słowa ,,święta”, które sugeruje ,,świętość” w tym kontekście.
Jezusa zabili a ty se jaja robisz
Czy to fikcyjny scenariusz, wymyślony, by mieć na co się złościć?
PS Ateizm nie ma zasad.
co? jacyś zjeby się o to pierdolą?
gdzie? kto? chętnie bym się z nich pośmiał
No i ten kot pewnie też ma dość tych światowych spraw
Jako ateista sam w sumie składam życzenia wesołego jajka lol
ja pierdolę to prawda z tym składem zycia na swieta
normalna sprawa choć mam poglądy jakie mam no to głowa nie wybuchnie od życzenia zdrowia
Hur dur “tradycja jest święta!”
I tym sposobem dalej mamy księży pedofili
No to zdrowych i wesołych i mokrego dyngusa
Ale ludzie mają smutne życie czepiając się życzeń wielkanocnych pod postem na reddicie xD

Jako agnostyk bardziej czuję sympatię do wierzących niz niewierzących. Ci co wierzą, bronią swoich wartości i w coś wierzą, a ateiści zazwyczaj po prostu sie oburzają że ktoś inny w cos wierzy i ma coś poza swoim życiem. Można sie nie zgadzać z naukami, ale życzenia nikogo nie atakują, tylko sa wlasnie pozytywne
Zawsze uważałem, że antyteizm bywa uprawiany w sposób przypominający religię.
To jest trauma-response związana z dorastaniem w katolickim środowisku..
W większej części Polski (pomiedzy 1990-2012) było niesłychanym by nie praktykować chrześcijaństwa a co dopiero wierzyć w inne wiary więc, wielu z nas czuło się jakby to było wymuszane na nas przez społczeństwo/rodziców pomimo że nie koniecznie w to wierzyliśmy.. Nie wspominając o traumie związanej z grozbą Boskich mocy obserwujących nasz każdy krok która dla dziecka jest przerażająca.
Absolutnie się z tym utożsamiam pomimo że w końcu.. po 4 latach bez Boga wróciłem do chrześcijaństwa ale, tym razem była to moja decyzja.. nie rodziców, nie mojego otoczenia, ani strachu przed tym co pani spod 3 se pomyśli.
Hmm, ale to ty dzwonisz
Normalny ateista ma to w dupie po prostu, pseudo walczy I piana leci z pyska 😀
Jestem Ateistą i w ogóle mi nie przeszkadza to… Mówię “Dziękuję Tobie również…” i tyle.
Czasami nawet powiem smacznego jajka czy wesołej i bogatej choinki, jako pierwszy… I Tyle..
Siadam, jem, gadam czy tam śpiewam se kolędy… Po chuj się denerwować xD
Jeśli jesteś Ateistą to doszedłeś samodzielnie do punktu w którym rozumiesz więcej rzeczy niż wierzący… (przynajmniej tak być powinno )
Wiec posiadanie empatii, i rozumienia logiki i psychologii, i zachowań społecznych człowieka nie powinno być dla kogoś takiego rocket science… Wiec rozumienie tak prostych rzeczy, żeby nie psuć sobie i innym, ważnych dla nich rzeczy przez denerwowanie się na coś na co nie masz wpływu jest po prostu głupie.
Zależy czy ktoś życzy „wesołych świąt i smacznego jajka” czy próbuje „niech zmarchwiwstały chrystus wejdzie do twojego serduszka”, wiedząc dobrze, że jestem ateistą
“sam jestem ateistą” – kolegę geja też masz? xD
https://preview.redd.it/vp6693qnzbtg1.png?width=708&format=png&auto=webp&s=570f62b310ec511f9b6540f87167f0ed16bb664a
Mnie rozpierdala spam AI króliczków na messengarze, rodzinnym i pracowniczym. Albo czymś jeszcze gorszym co znajdą na tiktoku.
Nie sram się jak redditowcy ale czuje jakbym musiał rzucać rzut obrony na wole by nie dostać 1k6 psychicznych obrażeń za każdym razem jak sprawdzam messengera dzisiaj.
a niektorzy to się o wszystko srają. religia to rak a cały tydzień starym paniom na osiedlu życzyłem wesołych świąt mając owe święta głęboko w dupie, ZYJEMY W SPOŁECZEŃSTWIE!!1!
A tak na marginesie, bo to chyba jakiś regionalizm. W zalinkowanym poście, gdzie się ludzie posrali, były odpowiedzi na życzenia w stylu “prawdziwe zmartwychwstanie”, “prawdziwie zmartwychwstał”.
Nigdy nie spotkałem się z takim podkreśleniem zmartwychwstania, to nawiązanie do jakiejś legendy o czymś fałszywym czy tylko takie wzmocnienie przekazu?
Chciałem się zaśmiać z opeka za walczenie z wiatrem ale sobie przypomniałem że jesteśmy na reddicie i ludzie są tu bardzo euforyczni nie z powodu jakiegoś nieistotnego błogosławieństwa, ale gdyż oni są oświeceni, oni są inteligenti.
Mi nie przeszkadza co kto robi w swoim domu, ale na reddicie siedzą też dzieci i nie chciałbym żeby oglądały takie rzeczy. Potem zamienią się w katolików pod wpływem tej chorej katopropagandy.
Życzenia życzeniami, ale okna umyte?
https://preview.redd.it/j6bld70d8ctg1.jpeg?width=750&format=pjpg&auto=webp&s=5baf47b683682e278b111929a89ab33e1e7f01f0
Niektóre ziutki tutaj ale nieirocznie.
Wesołego jajka / wszystkiego najlepszego z okazji świąt wielkiej nocy i mokrego dyngusa
Mocne że ktoś się pruje o jakiekolwiek życzenia xDDD
Niech każdy sobie wierzy w co chce
Ale o co chodzi?
Fajnie, chociaż trochę zarostu.
A co do meritum to jeśli chodzi o oryginalny post to tam było więcej niż tylko “miejcie fajne święta”.
Życzenia się składa osobiście, ewentualnie w gronie znajomych, ludzi których znasz
Składanie nieznanym internautom to spam i żebranie o upvoty, zwłaszcza, że internet jest po to aby się oderwać od tej pseudo katolickiej atmosfery
Przypominam, że kościół katolicki okrada społeczeństwo na około 20 000 000 000 złotych rocznie
Racja, mam w upie katolskie życzenia
Tradycja jest z automatu dobra?
Wiele osob ocenia wpływy religii i kościoła na społeczeństwo bardzo negatywnie, a zachowania jak te tutaj, w twoim poscie, normalizują tradycje katolickie jako nieodłączna część kultury każdego Polaka. Po co?
W sensie ja sam osobiście nie robie nikomu problemów ze skladania zyczen, odwzajemniam je, ale uznaje twoją analize zjawiska za bardzo płytką