Share.

    18 Comments

    1. CubeOfDestiny on

      jak to jest jako dodatkowa informacja to chyba spoko, bardziej bym się zastanawiał jak ta lista została stworzona 

      czy to jest ‘hej możesz też spróbować pracę tu i tu :)’ czy bardziej ‘mój kolega ma firme do znajdywania pracy, możesz skorzystać z jego usług’

    2. Previous-Home-621 on

      Dodam tylko od siebie jako ciekawostkę że ten sam urząd pracy wysłał mnie na staże które mówili że bez doświadczenia/wykształcenia kierunkowego git a potem się okazywało na miejscu że trzeba mieć CONAJMNIEJ wykształcenie kierunkowe na ten staż xD

    3. Jako potencjalni pracodawcy – ok
      Jako wsparcie w poszukiwaniu pracy – już mniej ok, bo urząd sam powinien spełniać tę rolę, a nie wyręczać się innymi firmami

    4. Mi się nigdy takie nie dostało, ale jeśli to jest dodatkowe info dla ludzi w urzędzie, to ma sens i nie widzę specjalnie nic złego. Pierwsze trzy nazwy to najwięksi pośrednicy gdzie można się dostać bez doświadczenia. (reszy nie znam, może tam jest coś podejrzanego, a nawet zaskakuje mnie długość tej listy)

    5. Human_Difference_701 on

      ,,za grubo”. Chyba tego nie rozumiem. Mają cie za rękę prowadzić? Dorosła osoba powinna sama szukać pracy i starać sie zeby ją dostać.

    6. Ale co w tym jest złego? Pośrednictwo pracy prywatne i tak bedzie istnieć, wiec zawsze to jakas wskazówka dla ludzi szukających pracy. 

    7. LubieMaleDziewczynki on

      To akurat nie jest wina urzędu, tylko pracodawców którzy nie wysyłają im ofert. Większość pracodawców wrzuca ogłoszenie na pracuj.pl i pora na cs’a.

    8. MilkAndHoneyBadger on

      To się nazywa outsourcing 😉
      Urzędy Pracy są po to, żeby zapewniać pracę i to robią – przecież te wszystkie urzędniczki też muszą gdzieś pracować.
      (Kiedy byłem zapisany do UP to wolałem się z niego wypisać (mimo, że nie znalazłem jeszcze wtedy pracy), bo to tylko zawracanie głowy, jeśli nie macie jakiegoś konkretnego kursu upatrzonego. Jak mi tam pani raz znalazła robotę, to dialog był taki:
      – Zaraz, to biuro na Legionów?
      – Tak.
      – To ja tego człowieka znam. On nie płaci.
      – No i? Nie chce Pan tej pracy?
      – Nie chce.
      – Dlaczego?
      – No, bo on nie płaci. To po co mi ta praca?
      Jakoś nie mogła tego zrozumieć i była oburzona. A to dlatego, że mogła by mnie odhaczyć, że znalazła komuś zatrudnienie. A to, że dla mnie to bez sensu (miałem wcześniej u tego pracodawcy najbardziej absurdalną rozmowę o pracę w życiu) to już nie było istotne.

    9. Jeżeli to dodatkowa informacja to mega spoko że dają takie małe kompendium, oszczędza to czasu na własnoręcznym googlaniu wszystkich pośredników.

      Ale jeśli na zasadzie “masz znaleźć tu lub tu bo jak nie to koniec z ubezpieczeniem/benefitami” to słabo. W sumie nie zdziwiłbym się gdyby to tak wyglądało.

    10. Ja miałem odwrtorną sytuację. Odpowiedziałem na ogłoszenie o prace w prywatnym serwisie wysyłając CV, i Warszawski Urząd Pracy zaczął do mnie dzwonić prawie codziennie z ofertami. W ogłoszeniu nie było żadnej wzmianki o UP, po prostu podebrali sobie moje CV bez mojej zgody i wrzucili do swojej bazy.

    11. poprostumort on

      Raczej normalne – Urząd Pracy pomaga Ci znaleźć prace, a te agencje zawsze mają stanowiska tymczasowe/zastępcze w marketach i innych usługach. Jak musisz szybko zarobić na utrzymanie to może to ludziom na bezrobociu serio pomóc. Szczególnie że jest sporo ludzi który po prostu nie ogarniają i dla nich też ma być jakaś pomoc.

      Jak masz oszczędności/wsparcie to możesz zignorować i próbować staże czy inne oferty które doraźnie Ci nie dadzą pieniędzy, ale pomogą w znalezieniu pracy. A tej możesz chwilę szukać bo z pustego i salomon nie naleje, więc dają co mogą.

      To pracodawcy zgłaszają do nich “zapotrzebowanie”. A że rynek przejęły prywatne portale, to i pracodawcy będą rzadziej korzystać z UP, szczególnie w branżach bardziej specjalistycznych. Tutaj raczej zdany będziesz na własne poszukiwania, chyba że masz szczęście i coś w branży która Ci pasuje jest z mniejszych lokalnych firm. Wtedy można podłapać doświadczenia żeby wgryźć się gdzieś dalej.

    12. Jeśli ktoś przychodzi do UP szukać pracy, to raczej nie ma zbyt dobrych perspektyw, więc nie wiem jak można się oburzać o to że dali kompendium informacji o agencjach pracy tymczasowej XD

    13. Ja dostałem aż sms z linkiem do ofert z urzędu pracy, tych samych, które przeglądałem od miesięcy xD

    14. Certain-Two5199 on

      Mnie to jakoś nie razi – urząd pracy nikogo sam nie zatrudnia, a takie agencje owszem, więc jeżeli jesteś zainteresowany pracą fizyczną, to nie wiem, czy przepisywanie ofert agencyjnych do państwowych systemów i pilnowanie ich aktualności miałoby jakąś większą wartość.