Share.

    9 Comments

    1. ColdAsKompot on

      Po wojnie United Nations Relief and Rehabilitation Administration (UNRRA) dostarczała w ramach pomocy gospodarczej/ humanitarnej wszystko. Od żywności po traktory. To była taka rozgrzewka przed planem Marshalla, który oczywiście odrzuciliśmy, bo po co mieć dobrobyt, skoro można się unieść komunistycznym honorem?

    2. Pamiętasz scenę z “Samych swoich” gdzie mówią o amerykańskim koniu i innych takich rzeczach? Zaraz po wojnie UNRRA dawała pomoc dla Europy.

    3. Też mamy podobny, tyle że jutowy, i jeszcze w sumie nie tak dawno był w użyciu na ziemniaki.

    4. Afraid_Line_7948 on

      W latach 1981-1985, czyli w czasach zapaści ekonomicznej i w czasie stanu wojennego, Polska otrzymywała pomoc humanitarną z USA. Paczki szły przez Czerwony Krzyż i Caritas. Głównie mąka i mleko w proszku dla niemowląt, leki, olej, masło, ale też czekolada, pieluchy, zabawki, konserwy mięsne. To były tak zwane dary kościelne. Pamiętam jak z matką poszłyśmy po mleko, ale jedyne co dostałyśmy to zabawkę E.T pachnącego czekoladą…

      Nie, to nie jest worek z lat 50 czy wojennych. Jest zrobiony z polipropylenu, a ten zaczęto stosować dopiero na początku lat 70 tych. Wcześniej stosowano naturalne worki jutowe.

      btw KC =Kansas City, FF =Food for Freedom, 33150 – numer kontraktu.

    5. DieMensch-Maschine on

      Jak ojciec siedział w pierdlu za Solidarności, mieliśmy taki sam, ale pełen mąki.