Share.

    11 Comments

    1. niestety po jednym kęsie kręci Ci się w głowie i budzisz się na Łubiance

    2. ScriptureDaily1822 on

      Mmm moje ulubione – z tego samego pola co sklepowe, ale drożej

    3. Flashpoint_1985 on

      Co za różnica czym jedziesz do hurtowni po towar. Z nowego Ducato tak samo smakuja

    4. Kiedyś to były auta rolnicze, teraz to nie ma aut rolniczych.

      Tak, wiem, Żuk był general purpose, a stricte rolniczy był Tarpan, ale i tak.

    5. FeeAdministrative666 on

      Kiedyś na targu jak kupowałem selera to bardzo mi się podobało że Pan sprzedający nie kryjąc się musiał sprawdzić przy mnie na paragonie ile za niego policzyć żeby wyjść na plus. Myślę że nie brakuje u nas sprzedawców sprzedających ziemianki chociażby przy drodze którzy będą twierdzić że to ich własne ekologiczne i nie pryskane, a towar biorą tak jak wszyscy – z hurtowni xD

    6. Illustrious_Link5005 on

      Smuteg trochę, że przez sct żuki mogą zniknąć. Powinno się wprowadzić narodowy program instalacji elektrycznego silnika w żukach dostawczych

    7. DivaCesaria on

      Staje u mnie taki na osiedlu. Wszystkie babcie tam latają kupić świeże jajka i warzywa od rolnika. A wśród nich świeże polskie pomidorki w grudniu i banany

    8. Najbardziej mnie rozwaliło, że w Biedronce szparagi w sezonie były po 20 zł za pęczek 250g, a świeższe w warzywniaku na zadupiu Włoszech kupiłem za 4€ za pół kilo

    9. feistypenguin6 on

      Już wiesz że to będą dokładnie te same warzywa co na każdym innym stoisku – z tej samej hurtowni xd