Same najgorsze rzeczy sprowadzacie sobie z Hameryki.
ultiM8exe on
Ja tak nie uważam, z moich obserwacji wynika że ten “cringe” był odwieczny w naszej świadomości. A dopiero od niedawna ludzie z tego wychodzą i tendencja jest wzrostowa. Chociażby nasze babcie są tego dobrym przykładem. Od zawsze było “nie, nie rób tak, co ludzie pomyślą”, a teraz chyba sami widzimy że chociażby na ulicy jest coraz więcej ludzi którzy ubierają się/robią/czy po prostu żyją jak chcą, i mają w dupie co inni myślą.
Ancient_E_motion on
“a co jeśli…?” Nic. Wystarczy, że wiesz czego chcesz. U mnie działa.
m64 on
Po polsku mówi się obciach, chyba że teraz to już obciachowe słowo.
cranewifeswife on
[Contrapoints zrobiła swego czasu bardzo dobry wideoesej dokładnie o uczuciu krindżu i jego ograniczeniach, zmieniło moje myślenie na dobre ](https://www.youtube.com/watch?v=vRBsaJPkt2Q)
stilgarpl on
A co cię to obchodzi co pomyślą inni?
Early_Promotion3105 on
Zawsze tak bylo
Roquet_ on
Ludzie którzy uważają wszystko za cringe’owe są tacy nudni
25 Comments
ten mem mnie zmotywował do zrobienia czegoś w sumie
może i jestem krindżowy
LECZ TO CZYNI MNIE WOLNYM
https://preview.redd.it/a69u7v5ht13h1.png?width=1280&format=png&auto=webp&s=88196d8557b8654661e6e5009356a8fef3604a5b
Jaką nową, to po prostu współczesna modła starego dobrego copowiedząsąsiedzizmu.
Stare dobre “co sąsiedzi pomyślą” w unowocześnionej formie.
Nawet jeśli to co mnie to obchodzi, mam 36 lat i już dawno się nie przejmuję tym co inni sądzą co mi wypada 😅
Always has been
Albo ze cos jest performatywne. Czytasz ksiazke w parku? Robisz na drutach w miejscu publicznym? Pewnie nie robisz tego dla siebie tylko na pokaz
Plus to, że możesz nie z własnej woli stać się contentem na czyimś tiktoku.
Wstyd jest najstarszą formą kontroli społecznej
Dlatego mówię sobie zawsze że krindż nie istnieje
https://preview.redd.it/l9gcdglhx13h1.png?width=262&format=png&auto=webp&s=a9bd99c6dd47f675f90b940b7d2773dd4f33d155
https://preview.redd.it/xqwnw7a4y13h1.jpeg?width=1079&format=pjpg&auto=webp&s=0df1d0a76d0786b2e79bf9a0e9193a561d55daa2
Embrace the cringe, free yourself.
Być żenującym to być wolnym. Zaakceptuj żenadę a nie ruszy cię krytyka
Och nie, będę musiał spędzić resztę życia z nieznośnym ciężarem świadomości że ktoś coś pomyślał.
https://youtu.be/LQgRrl07VC0
Always has been
Same najgorsze rzeczy sprowadzacie sobie z Hameryki.
Ja tak nie uważam, z moich obserwacji wynika że ten “cringe” był odwieczny w naszej świadomości. A dopiero od niedawna ludzie z tego wychodzą i tendencja jest wzrostowa. Chociażby nasze babcie są tego dobrym przykładem. Od zawsze było “nie, nie rób tak, co ludzie pomyślą”, a teraz chyba sami widzimy że chociażby na ulicy jest coraz więcej ludzi którzy ubierają się/robią/czy po prostu żyją jak chcą, i mają w dupie co inni myślą.
“a co jeśli…?” Nic. Wystarczy, że wiesz czego chcesz. U mnie działa.
Po polsku mówi się obciach, chyba że teraz to już obciachowe słowo.
[Contrapoints zrobiła swego czasu bardzo dobry wideoesej dokładnie o uczuciu krindżu i jego ograniczeniach, zmieniło moje myślenie na dobre ](https://www.youtube.com/watch?v=vRBsaJPkt2Q)
A co cię to obchodzi co pomyślą inni?
Zawsze tak bylo
Ludzie którzy uważają wszystko za cringe’owe są tacy nudni