Jak pojawi się na stronie sejmu lub uzyskam odpowiedź od twórców ustawy to załączę link w tym komentarzu.
nonflux on
No to teraz można będzie w sejmie zobaczyć, kto dostaje hajs od deweloperów 😀
Megamind_43 on
Pytanie za gwarantowany 1000zł
Ta ustawa:
a) Trafi do zamrażarki
b) zostanie zablokowana przez sejm z powodu koalicjanta
c) Nie zostanie podpisana przez prezydenta
d) Przejdzie
PolishPole83 on
Nie przejdzie …. posłowie KO/PiS w kieszeniach deweloperów siedzą, Konfa odrzuci bo to Lewica proponuje a 3cia droga to sama nie wie w którą stronę ma się kierować chyba.
KuTUzOvV on
No ustawa brzmi logicznie, jest sformułowana w taki sposób, że raczej nie flipperów nie obejmie.
almostdonedude on
Yebać pasożytów.
Asapmoneyman on
Nie robi mi, przerzucam na kupującego, uśrednię ceny xd
Eravier on
Może to trochę wylanie dziecka z kąpielą, bo dotknie też tych “dobrych flipperów”, czyli takich, którzy kupują mieszkania w ruinie, których nikt nie chce i przywracają je do stanu używalności.
Ale w sumie ciężko jest napisać pewnie ustawę tak, żeby była skuteczna i nie działała za szeroko.
Przeciętnego Kowalskiego w przeciętnej sytuacji nie dotknie. Przeciętnego Kowalskiego w specyficznej sytuacji już może.
ikelos49 on
Raczej nie przejdzie ale nawet jak przejdzie to realnie niczego nie zmieni- wielu po prostu dorzuci koszt tego podatku do ceny, a ci ktorzy tego nie zrobią to i tak pewnie mają laitowe wymagania i nie zdzierają z ludzi ostatniego grosza.
RepresentativeLeg639 on
Jeśli ustawa ma trafiać we flipperów to powinna być wprowadzona od 2 mieszkania.
firemark_pl on
Zapisuję nazwisko pani by móc głosować 🙂
msasti on
Trochę nie rozumiem jak to ma działać. PCC płaci nabywca, który może nawet nie wiedzieć że zawiera umowę z fliperem i bardzo się zdziwić u notariusza. Poza tym co będzie powstrzymywało fliperów przed przejściem na VAT i uniknięciem tego podwyższonego PCC?
shkarada on
Chuj to tak po prawdzie da, ale ok.
Low-Opening25 on
Super, więcej podatków, czyli ceny nieruchomości pójdą w górę jeszcze szybciej i jeszcze bardziej.
kmierzej on
Ale już za dopłatami do kredytów (bazującymi na krytykowanym WIBOR), tymi poprzednimi i aktualnymi to głosowali. Co za schizofrenia.
DiscardableEmail on
Bicie piany; Lewica jak zawsze jest ślepa, głupia i nie rozumie ekonomii, a koszty kolejnych wprowadzanych przez nich podatków i tak ugryzą w dupę zwykłych, pracujących ludzi. Problemem jest pompowanie kredytów hipotecznych dla nielicznych kosztem całego społeczeństwa, brak katastru od drugiego mieszkania na rodzinę oraz Ziobro planów związanych z komunałką czy innymi formami stymulowania PODAŻY.
EDIT: Zaniżone stopy procentowe też nie pomagają, ale to akurat wina tego grubego knura i reszty PiSSdzielstwa w Radzie Polityki Pieniężnej.
Chliewu on
Ja się zastanawiam, czy, jak to bywa z tego typu legislacją, nie osiągnie ona efektu odwrotnego od zamierzonego. Niestety, póki nie rozwiążemy problemu niedostatecznej podaży to wiele to nie pomoże.
Fuscaccomsaneros on
Kolejna ustawa, która zwiększy ceny mieszkań i wpływy do budżetu, żeby było na potencjalne dopłaty do mieszkań, które również zwiększą ceny.
Yamadzaki on
Ktoś mi może wytłumaczyć jak to ma pomóc obecnej sytuacji na rynku?
Co robi złego flipper, który kupuje, remontuje, i potem sprzedaje mieszkanie? Podbija cenę bo ma teraz lepsze mieszkanie, co ma niby sens, nie? No i mamy więcej mieszkań wyższej jakości na rynku. Niby same plusy pod względem społeczeństwa.
IMHO porządny biznes.
Ale może naiwny jestem, będę wdzięczny za wytłumaczenie.
Kaagular on
Pytanie do “speców od flipperów”: jak ten projekt ma istotnie wpłynąć na to co robią flipperzy?
Przeczytałem projekt ustawy i w szczególności uzasadnienie. Nie znajduje nic co by miało powstrzymać flipperów. Dla mnie to typowe zagranie pod publiczkę, a konkretnie swój dosyć wąski, żeby nie powiedzieć bańkowy, elektorat.
Pomijając, że w uzasadnieniu całkowicie pomija się całą masę kwestii obiektywnych i faktycznych, to wskazywane są takie powody tejże zmiany, które w sumie… no same wskazują, że wiele to nie zmieni.
Cytuję: “[…]dodatkowy podatek zostanie wliczony do ceny mieszkania[…] co z kolei przełoży się na de facto niesprzedawalność większości lokali poddanych flipom[…]”.
No pięknie, Lewica proponuje projekt, który zwiększy cenę mieszkań i sami o tym piszą! Oczywiście, idea jest taka, że jak zwiększy się cena to ludzie nie kupią więc się flip nie opłaci. Ale w tym samym uzasadnieniu jest, uwaga: “flipper w ciągu 6 miesięcy osiąga 15% zysku”.
Więc nie dość, że cena mieszkania pójdzie, jak mówi uzasadnienie, w górę to jeszcze flipper nadal zarobi jak ceny nie podniesie! To znaczy nie podniesie… Flipper niczego nie podniesie bo o podatku to się klient dowie siedząc u notariusza mając w głowie projekt wykończenia kuchni. Ale to “ustawowe wprowadzanie obywateli w błąd” zostawmy. W każdym razie jak nie podniesie, to już po roku zarobi nie 15% ale 9%. Czy to powstrzyma flipperów? Coś mi się nie wydaje, zysk jest zysk. Gdzie tu występuje “niesprzedawalność”? Mało tego, % to jednak “tylko” %. Jeżeli ceny mieszkań wzrosną, a to się dzieje, to mniejszy % może być relatywnie bardziej atrakcyjny niż większy w innym czasie. Zresztą takie założenie, że zwiększony PCC spowoduje, że wybierze się inną ofertę jest po prostu infantylne, żeby nie powiedzieć oderwane od rzeczywistości. Szanowna Lewico, mieszkania to nie jest jogurt w sklepie, mieszkań brakuje i bierze się jakie są, a nawet jak się wybiera z tych jakie są to kluczowe są takie “drobiazgi” jak wielkość, umiejscowienie na mapie, standard itp. W mieszkaniach nie wybiera się jak w ulęgałkach, żeby wybrzydzać, ze “może PCC będzie +10/6%”!
Kwestii nabywania kolejnych mieszkań to nie ma co nawet pisać, każdy rozsądny handlarz będzie operował słupami. Oczywiście w uzasadnieniu brakuje wielu danych np. ile średnio mieszkań “obraca” flipper w jakimś czasie więc wpływ tego na flipperów pozostaje nieznany. Wcale bym się nie zdziwił gdyby taki standardowy flipper flipował jednym mieszkaniem przez całe życie – ot Kowalski zauważył okazję, kupił, wyremontował i sprzedał. Ale może się mylę, nie wiem, w uzasadnieniu, które jest od rozwiewania tego typu wątpliwości nic na ten temat nie znajdziemy – trzeba chyba poczekać na debatę sejmową.
Wisienka na torcie, która chyba mogła wyprodukować jedynie Razem: “wydaje się zatem, że właściwie nie ma możliwości ominięcia tego obciążenia przez flipperów […]” 😀
Kupowanie na słupa to jest igraszka, a fakt, że PCC płaci konsument i zgodnie z tą ustawą dowiaduje się o wysokości PCC u notariusza przed podpisem to naprawdę “brak ominięcia”. Tutaj naprawdę gratuluję dobrego humoru i Pani Biejat powinna zmienić nazwisko na Fajnopolska. W sumie zapytałbym czemu nie ma tam zapisu, że sprzedawca o spodziewanym PCC nie ma obowiązku poinformować w ofercie sprzedaży? Hmmm
PS: czemu AMŻ się nie podpisała?
shaddaloo on
Od teraz na podbijaniu cen za m2 zarabiać będą tylko rząd i developerzy.
Keidro1337 on
Pytanie jak to wszystko się odnosi do spółek i jdg. Fliperzy to nie osoby prywatne, więc może się okazać że ustawa będzie dotyczyć tylko kowalskich a spółki jak działały tak działać będą i nie odczują z tego tytułu żadnej różnicy, a lud będzie się cieszył xD
aradriell on
Przecież to niczego nie zmieni, a może nawet pogorszy sprawę. Cześć flipperów kupuje żeby sprzedać drożej, bo rośnie, ale to jest promil i skutek tego, że ceny rosną. Ustawa ma więcej negatywnych skutków.
Załóżmy, że chce kupić ruderę, wyremontować i sprzedać. Czy jestem pasożytem, czy raczej robię coś pożytecznego? Taka działalność się nie opłaci.
Załóżmy, że kupiłem mieszkanie 3 pokojowe, ale chcę się zdecydować na kolejne dziecko. Albo zgodzę się zapłacić większy podatek, albo zrezygnuję z powiększenia rodziny. Mega szkodliwe.
Jest pewnie też kilkadziesiąt innych patologi, które ta ustawa spowoduje.
Prawdziwym problemem jest to, że inwestowanie w mieszkania jest mniej opodatkowane niż inwestowanie na giełdzie, czy generalnie we wszystko inne, co zwiększa popyt = cena rośnie. Zmniejszenie podatku belki + jakąś kampania marketingowa mogłaby sprawić, że kapitał inwestycyjny oraz spekulacyjny ucieknie z nieruchomości do innych aktywów. Mniejszy popyt = potencjalnie niższa cena, lub chociaż za hamowanie wzrostów.
Rezygnacja z debilnych programie kredyt 2%, kredyt 0%, rodzina na swoim, mieszkanie dla młodych. Od dziesięcioleci gotujemy ten rynek po stronie popytowej, więc nie dziwmy się, że zalewając rynek kasą z budżetu sprawiamy, że cena rośnie.
Zamiast słuchać idiotycznych pomysłów polityków lepiej posłuchać ekonomistów. Już nawet branża deweloperska jest wkurzona tymi ciągłymi rollercoasterami w dofinansowaniach, bo popyt jest niestabilny i zależy od tego co powie Tusk i Kaczyński zamiast robić normalne predykcji na bazie danych ekonomicznych.
Kolejny problem: przeciętny Kowalski mający jakąś nieruchomość np. odziedziczoną po babci boi się wynająć ta nieruchomość, bo boi się nieuczciwych lokatorów. Prawo nie działa sprawiedliwie dla obu stron. Landlord sobie poradzi, znajdzie kruczki prawne, a Kowalski się wypierdzieli na najmie i zniechęci połowę kowalskich w okolicy do próby wynajmu swoich odziedziczonych mieszkań. Mamy mnóstwo pustostanów, pustych mieszkań trzymanych dla dzieci lub wnuków. Żeby to zauważyć nie trzeba nawet czytać statystyk GUS, wystarczy się rozejrzeć. Nie twierdzę, że właściciel mieszkania ma mieć nieograniczoną władzę, sam wynajmuje mieszkanie z rodziną i chce mieć swoje prawa, ale część praw które mnie chronią w praktyce sprawiają, że prawie nikt nie chce mi wynająć mieszkania, bo się boi że przestanę płacić, a on nie będzie mógł mnie eksmitować bo mam dzieci. Przecież to prawo jest chore.
Naprawdę słuchając polityków będziemy zimą w sandałach chodzić. Już chodzimy.
Podsumowując uważam, że ta ustawa w najlepszym razie niczego nie zmieni w kwestii cen, a w najgorszym utrudni życie nie-spekulantom, a dodatkowo jest mydleniem oczu żeby nie trzeba było zająć się prawdziwymi problemami, bo przecież “zrobiliśmy swoje, postulat odklepany cieszcie się”.
Piernik_od_wiatraka on
Zamiast ułatwić inwestowanie w innych dziedzinach, proponowane jest jeszcze więcej regulacji. Tu nie ma nadziei, trzeba tylko płakać.
Jeżeli to wejdzie to pierwsi którzy oberwią rykoszetem to najemcy.
asdbkjbkhl23 on
yyyy ale PCC przecież płaci kupujący, a nie sprzedający?
wawrzynwilczelyko on
Jak powszechnie wiadomo fliperzy zejdą z marży, żeby przypadkiem podatek nie uderzył po kieszeni kupującego (który notabene płaci ten PCC xD). TO SIE MUSI UDAĆ. I na pewno ceny nie wzrosną o te 10%, prawda…? Prawda?! ( :
Outlander on
zapragnąłem złożyć ustawę antylewacką – będzie miała na celu zniechęcenie Polaków do kretyńskich pomysłów lewicy.
odczepcie się od ludzi próbujących zarabiać pieniądze
27 Comments
Jak pojawi się na stronie sejmu lub uzyskam odpowiedź od twórców ustawy to załączę link w tym komentarzu.
No to teraz można będzie w sejmie zobaczyć, kto dostaje hajs od deweloperów 😀
Pytanie za gwarantowany 1000zł
Ta ustawa:
a) Trafi do zamrażarki
b) zostanie zablokowana przez sejm z powodu koalicjanta
c) Nie zostanie podpisana przez prezydenta
d) Przejdzie
Nie przejdzie …. posłowie KO/PiS w kieszeniach deweloperów siedzą, Konfa odrzuci bo to Lewica proponuje a 3cia droga to sama nie wie w którą stronę ma się kierować chyba.
No ustawa brzmi logicznie, jest sformułowana w taki sposób, że raczej nie flipperów nie obejmie.
Yebać pasożytów.
Nie robi mi, przerzucam na kupującego, uśrednię ceny xd
Może to trochę wylanie dziecka z kąpielą, bo dotknie też tych “dobrych flipperów”, czyli takich, którzy kupują mieszkania w ruinie, których nikt nie chce i przywracają je do stanu używalności.
Ale w sumie ciężko jest napisać pewnie ustawę tak, żeby była skuteczna i nie działała za szeroko.
Przeciętnego Kowalskiego w przeciętnej sytuacji nie dotknie. Przeciętnego Kowalskiego w specyficznej sytuacji już może.
Raczej nie przejdzie ale nawet jak przejdzie to realnie niczego nie zmieni- wielu po prostu dorzuci koszt tego podatku do ceny, a ci ktorzy tego nie zrobią to i tak pewnie mają laitowe wymagania i nie zdzierają z ludzi ostatniego grosza.
Jeśli ustawa ma trafiać we flipperów to powinna być wprowadzona od 2 mieszkania.
Zapisuję nazwisko pani by móc głosować 🙂
Trochę nie rozumiem jak to ma działać. PCC płaci nabywca, który może nawet nie wiedzieć że zawiera umowę z fliperem i bardzo się zdziwić u notariusza. Poza tym co będzie powstrzymywało fliperów przed przejściem na VAT i uniknięciem tego podwyższonego PCC?
Chuj to tak po prawdzie da, ale ok.
Super, więcej podatków, czyli ceny nieruchomości pójdą w górę jeszcze szybciej i jeszcze bardziej.
Ale już za dopłatami do kredytów (bazującymi na krytykowanym WIBOR), tymi poprzednimi i aktualnymi to głosowali. Co za schizofrenia.
Bicie piany; Lewica jak zawsze jest ślepa, głupia i nie rozumie ekonomii, a koszty kolejnych wprowadzanych przez nich podatków i tak ugryzą w dupę zwykłych, pracujących ludzi. Problemem jest pompowanie kredytów hipotecznych dla nielicznych kosztem całego społeczeństwa, brak katastru od drugiego mieszkania na rodzinę oraz Ziobro planów związanych z komunałką czy innymi formami stymulowania PODAŻY.
EDIT: Zaniżone stopy procentowe też nie pomagają, ale to akurat wina tego grubego knura i reszty PiSSdzielstwa w Radzie Polityki Pieniężnej.
Ja się zastanawiam, czy, jak to bywa z tego typu legislacją, nie osiągnie ona efektu odwrotnego od zamierzonego. Niestety, póki nie rozwiążemy problemu niedostatecznej podaży to wiele to nie pomoże.
Kolejna ustawa, która zwiększy ceny mieszkań i wpływy do budżetu, żeby było na potencjalne dopłaty do mieszkań, które również zwiększą ceny.
Ktoś mi może wytłumaczyć jak to ma pomóc obecnej sytuacji na rynku?
Co robi złego flipper, który kupuje, remontuje, i potem sprzedaje mieszkanie? Podbija cenę bo ma teraz lepsze mieszkanie, co ma niby sens, nie? No i mamy więcej mieszkań wyższej jakości na rynku. Niby same plusy pod względem społeczeństwa.
IMHO porządny biznes.
Ale może naiwny jestem, będę wdzięczny za wytłumaczenie.
Pytanie do “speców od flipperów”: jak ten projekt ma istotnie wpłynąć na to co robią flipperzy?
Przeczytałem projekt ustawy i w szczególności uzasadnienie. Nie znajduje nic co by miało powstrzymać flipperów. Dla mnie to typowe zagranie pod publiczkę, a konkretnie swój dosyć wąski, żeby nie powiedzieć bańkowy, elektorat.
Pomijając, że w uzasadnieniu całkowicie pomija się całą masę kwestii obiektywnych i faktycznych, to wskazywane są takie powody tejże zmiany, które w sumie… no same wskazują, że wiele to nie zmieni.
Cytuję: “[…]dodatkowy podatek zostanie wliczony do ceny mieszkania[…] co z kolei przełoży się na de facto niesprzedawalność większości lokali poddanych flipom[…]”.
No pięknie, Lewica proponuje projekt, który zwiększy cenę mieszkań i sami o tym piszą! Oczywiście, idea jest taka, że jak zwiększy się cena to ludzie nie kupią więc się flip nie opłaci. Ale w tym samym uzasadnieniu jest, uwaga: “flipper w ciągu 6 miesięcy osiąga 15% zysku”.
Więc nie dość, że cena mieszkania pójdzie, jak mówi uzasadnienie, w górę to jeszcze flipper nadal zarobi jak ceny nie podniesie! To znaczy nie podniesie… Flipper niczego nie podniesie bo o podatku to się klient dowie siedząc u notariusza mając w głowie projekt wykończenia kuchni. Ale to “ustawowe wprowadzanie obywateli w błąd” zostawmy. W każdym razie jak nie podniesie, to już po roku zarobi nie 15% ale 9%. Czy to powstrzyma flipperów? Coś mi się nie wydaje, zysk jest zysk. Gdzie tu występuje “niesprzedawalność”? Mało tego, % to jednak “tylko” %. Jeżeli ceny mieszkań wzrosną, a to się dzieje, to mniejszy % może być relatywnie bardziej atrakcyjny niż większy w innym czasie. Zresztą takie założenie, że zwiększony PCC spowoduje, że wybierze się inną ofertę jest po prostu infantylne, żeby nie powiedzieć oderwane od rzeczywistości. Szanowna Lewico, mieszkania to nie jest jogurt w sklepie, mieszkań brakuje i bierze się jakie są, a nawet jak się wybiera z tych jakie są to kluczowe są takie “drobiazgi” jak wielkość, umiejscowienie na mapie, standard itp. W mieszkaniach nie wybiera się jak w ulęgałkach, żeby wybrzydzać, ze “może PCC będzie +10/6%”!
Kwestii nabywania kolejnych mieszkań to nie ma co nawet pisać, każdy rozsądny handlarz będzie operował słupami. Oczywiście w uzasadnieniu brakuje wielu danych np. ile średnio mieszkań “obraca” flipper w jakimś czasie więc wpływ tego na flipperów pozostaje nieznany. Wcale bym się nie zdziwił gdyby taki standardowy flipper flipował jednym mieszkaniem przez całe życie – ot Kowalski zauważył okazję, kupił, wyremontował i sprzedał. Ale może się mylę, nie wiem, w uzasadnieniu, które jest od rozwiewania tego typu wątpliwości nic na ten temat nie znajdziemy – trzeba chyba poczekać na debatę sejmową.
Wisienka na torcie, która chyba mogła wyprodukować jedynie Razem: “wydaje się zatem, że właściwie nie ma możliwości ominięcia tego obciążenia przez flipperów […]” 😀
Kupowanie na słupa to jest igraszka, a fakt, że PCC płaci konsument i zgodnie z tą ustawą dowiaduje się o wysokości PCC u notariusza przed podpisem to naprawdę “brak ominięcia”. Tutaj naprawdę gratuluję dobrego humoru i Pani Biejat powinna zmienić nazwisko na Fajnopolska. W sumie zapytałbym czemu nie ma tam zapisu, że sprzedawca o spodziewanym PCC nie ma obowiązku poinformować w ofercie sprzedaży? Hmmm
PS: czemu AMŻ się nie podpisała?
Od teraz na podbijaniu cen za m2 zarabiać będą tylko rząd i developerzy.
Pytanie jak to wszystko się odnosi do spółek i jdg. Fliperzy to nie osoby prywatne, więc może się okazać że ustawa będzie dotyczyć tylko kowalskich a spółki jak działały tak działać będą i nie odczują z tego tytułu żadnej różnicy, a lud będzie się cieszył xD
Przecież to niczego nie zmieni, a może nawet pogorszy sprawę. Cześć flipperów kupuje żeby sprzedać drożej, bo rośnie, ale to jest promil i skutek tego, że ceny rosną. Ustawa ma więcej negatywnych skutków.
Załóżmy, że chce kupić ruderę, wyremontować i sprzedać. Czy jestem pasożytem, czy raczej robię coś pożytecznego? Taka działalność się nie opłaci.
Załóżmy, że kupiłem mieszkanie 3 pokojowe, ale chcę się zdecydować na kolejne dziecko. Albo zgodzę się zapłacić większy podatek, albo zrezygnuję z powiększenia rodziny. Mega szkodliwe.
Jest pewnie też kilkadziesiąt innych patologi, które ta ustawa spowoduje.
Prawdziwym problemem jest to, że inwestowanie w mieszkania jest mniej opodatkowane niż inwestowanie na giełdzie, czy generalnie we wszystko inne, co zwiększa popyt = cena rośnie. Zmniejszenie podatku belki + jakąś kampania marketingowa mogłaby sprawić, że kapitał inwestycyjny oraz spekulacyjny ucieknie z nieruchomości do innych aktywów. Mniejszy popyt = potencjalnie niższa cena, lub chociaż za hamowanie wzrostów.
Rezygnacja z debilnych programie kredyt 2%, kredyt 0%, rodzina na swoim, mieszkanie dla młodych. Od dziesięcioleci gotujemy ten rynek po stronie popytowej, więc nie dziwmy się, że zalewając rynek kasą z budżetu sprawiamy, że cena rośnie.
Zamiast słuchać idiotycznych pomysłów polityków lepiej posłuchać ekonomistów. Już nawet branża deweloperska jest wkurzona tymi ciągłymi rollercoasterami w dofinansowaniach, bo popyt jest niestabilny i zależy od tego co powie Tusk i Kaczyński zamiast robić normalne predykcji na bazie danych ekonomicznych.
Kolejny problem: przeciętny Kowalski mający jakąś nieruchomość np. odziedziczoną po babci boi się wynająć ta nieruchomość, bo boi się nieuczciwych lokatorów. Prawo nie działa sprawiedliwie dla obu stron. Landlord sobie poradzi, znajdzie kruczki prawne, a Kowalski się wypierdzieli na najmie i zniechęci połowę kowalskich w okolicy do próby wynajmu swoich odziedziczonych mieszkań. Mamy mnóstwo pustostanów, pustych mieszkań trzymanych dla dzieci lub wnuków. Żeby to zauważyć nie trzeba nawet czytać statystyk GUS, wystarczy się rozejrzeć. Nie twierdzę, że właściciel mieszkania ma mieć nieograniczoną władzę, sam wynajmuje mieszkanie z rodziną i chce mieć swoje prawa, ale część praw które mnie chronią w praktyce sprawiają, że prawie nikt nie chce mi wynająć mieszkania, bo się boi że przestanę płacić, a on nie będzie mógł mnie eksmitować bo mam dzieci. Przecież to prawo jest chore.
Naprawdę słuchając polityków będziemy zimą w sandałach chodzić. Już chodzimy.
Podsumowując uważam, że ta ustawa w najlepszym razie niczego nie zmieni w kwestii cen, a w najgorszym utrudni życie nie-spekulantom, a dodatkowo jest mydleniem oczu żeby nie trzeba było zająć się prawdziwymi problemami, bo przecież “zrobiliśmy swoje, postulat odklepany cieszcie się”.
Zamiast ułatwić inwestowanie w innych dziedzinach, proponowane jest jeszcze więcej regulacji. Tu nie ma nadziei, trzeba tylko płakać.
Jeżeli to wejdzie to pierwsi którzy oberwią rykoszetem to najemcy.
yyyy ale PCC przecież płaci kupujący, a nie sprzedający?
Jak powszechnie wiadomo fliperzy zejdą z marży, żeby przypadkiem podatek nie uderzył po kieszeni kupującego (który notabene płaci ten PCC xD). TO SIE MUSI UDAĆ. I na pewno ceny nie wzrosną o te 10%, prawda…? Prawda?! ( :
zapragnąłem złożyć ustawę antylewacką – będzie miała na celu zniechęcenie Polaków do kretyńskich pomysłów lewicy.
odczepcie się od ludzi próbujących zarabiać pieniądze