
I dedicate this entry to people who write here more than once that they are afraid of wars with the Russians. To calmly watch, live and not be afraid. Who this gentleman is: https://pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Jurasz_(ur._1975)
https://i.redd.it/ht5h5j8ew5qf1.jpeg
Posted by palusik

13 Comments
Based
Skądinąd autor bardzo dobrej książki o Rosji i jej dyplomatycznej charakterystyce
tylko problem w tym że to właśnie robi bardzo duże wrażenie na ludziach (łącznie z rządem który od rana po odronowaniu polski panikował) i dość ciężko to ukryć
Dzięki, bardzo dziś potrzebne, jednak człowiek chcąc nie chcąc ciągle się nakręca.
https://vatniksoup.com/en/nuclear-threats/ a jestem pewien, że to i tak nie wszystkie
Ale że w dupę?
Ale im pan Radek powiedział. Jak poeta!
Wojny obawiać się trzeba, bo to wojna i jej wynik zawsze jest niepewny. Ale tą obawę trzeba wykorzystać by budować siłę, własną i europejską, a nie by w strachu biegać w kółko bez sensu. Nie nie-doceniajmy wroga – nawet jeżeli dziś się błaźni na froncie, to wciąż zadaje śmierć, a jutro mogą na nas rakiety i drony lecieć i ktoś kompetentny może ich armią dowodzić. Oby sprawdzian naszej armii nie przyszedł, ale trzeba się na to na wszelki przygotować, a nie wroga bagatelizować i wyśmiewać.
Szczyt siły państwa Polskiego to obrazić ruska na salonach. Wmawiamy sobie, że imponujemy sojusznikom, przerażamy wrogów, a w rzeczywistości jesteśmy pośmiewiskiem całego świata.
Tacy kurwa wojownicy w naszej elicie, a zbyt obsrani ze strachu żeby wprowadzić powszechne przeszkolenie, prawdziwą obronę cywilną czy rozwijać własny przemysł zbrojeniowy. Trzy lata pełnoskalowej wojny, a my jesteśmy na etapie rozsyłania ulotek o plecaku ucieczkowym. Potomkowie husarii psia jego mać.
Prawdziwa dyplomacja to przejąć sygnał C&C tych dronów i je przekierować na Kaliningrad. Jeżeli to prawda, że w tych wrakach były karty SIM polskich operatorów to tym bardziej jest to do zrobienia.
*Processing gif p3uz76wc96qf1…*
z tym że teraz to nie są groźby, a rzeczywiste przekraczanie granic NATO przez rosyjskie drony i samoloty.
Media powinny byc trzymane za pysk bo sa odpowiedzialne za 99% tej paniki i 80% dezinformacji. W pogoni za uwaga i pieniedzmi z reklam staja sie narzedziami wojny informacyjnej ruskich. Nawalic mediom tak wielkie kary za sanie paniki i dezinformacji zeby sie posrali a głownych edytorow i dziennikarzy tez karac finansowo albo wsadzac w pake.
Na dyplomację Sowiecką trzeba odpowiadać siłą. Rosji nie stać na jednoczesną wojnę z Polską i Ukrainą. Mamy więcej szczebli na drabinie eskalacyjnej niż Rosja. Jak oni eskalują, to my musimy odpowiedzieć eskalacją i motywować sojuszników do wspierania nas w tych dążeniach
Rosyjska gospodarka jest aktualnie w złym stanie. Bank centralny miał obniżyć stopy o 3pp, to wzięli obniżyli o 1pp, bo zapewne rząd odpierdzieli w następnym budżecie i im inflacja znowu wywali (a biedni “eksperci” się zastanawiali jak zatrzymać pieniądze ludności w bankach gdy stopy nagle spadną o 3pp). Wszyscy w Rosji mówią eufemizmami, że będzie recesja (eufemizmami, bo wiadomo że słowo na “r” zakazane). Dodatkowo nagle Ukraina ogarnęła jak skutecznie atakować rafinerie (do tego stopnia, że braki paliw w niektórych rejonach Rosji występują, a na giełdzie towarowej jakieś małpie zasady mają by cena hurtowa za dużo nie wzrosła). Nie zapominajmy o skończeniu się zapasów uzbrojenia po Sowieckiego (wcześniej mogli więcej czołgów i BWP na front wysyłać, bo remont szybszy niż produkcja od 0). Nie zapominajmy o sytuacji kopalni węgla i firm gazowych. Przecież UE im nawet diamenty zdelegalizowała. No i Rosja jest w gospodarce specjalnej operacji, a nie wojennej, w gospodarce wojennej liczy się wygranie wojny a nie jakieś budżety, dobrowolni wojacy czy duże wynagrodzenia za robienie uzbrojenia.