Jestem czasem pod wrażeniem jakie źródła potraficie wynaleźć xD
afroedi on
Mogę się mylić, ale gdzieś czytałem, że Bułgaria miała i tak już kurs swojej waluty na sztywno ustawiony względem euro od lat (kiedyś mieli do niemieckiej marki, ale Niemcy adoptowali euro w międzyczasie). Więc i tak już jakiś czas podążali za stopami porxentowymi i inflacją strefy euro. Nie powinno to za dużo zmienić, a bardziej tylko formalność
Lock_75 on
Patrząc na Chorwację to nie wiem czy to taki dobry pomysł
capitan_turtle on
Patrząc na mój błąd potwierdzenia jest to albo bardzo złe albo bardzo dobre, jeszcze nie zdecydowałem.
Unfair_Definition297 on
Pracuje w Bułgarii sezonowo, bedzie tragedia to co kosztowało np 1.50 bgn będzie kosztowało 1-2 e itd… już większość z lokalsów klepie biede jak rysiu peja, ale skroumpowani politycy wprowadzili euro i jest git.
p.s nawet nie pierdolcie o narodowym przeliczniku euro do bgn, bo on jest tylko dla firm, w kraju nikt po takim kursie nie sprzedaje/kupuje
Szeryf100 on
Ale Polska oczywiście musi bronić PLN jak niepodległości. Przyjelibysmy euro to polexit by się oddalił, skrajna prawica miałaby bardziej związne ręce.
Grzechoooo on
Good for them
zarazek on
Czyli tanio już było. Smutek. Zostaje Albania.
Wunid on
Najgorsze w tej całej dyskusji o euro jest opieranie się głównie na emocjach i jakichś wymyślonych fobiach. Nie ma w Polsce normalnej dyskusji i to jest najgorsze.
Z jednej strony utrata suwerenności, oddanie Niemcom całego złota i kontroli nad krajem a z drugiej dołączenie do elitarnego klubu, scementowanie z zachodem itp.
Mało kto mówi o ekonomii a prawda jest taka, że euro ma wady i wymaga reform. Z zalet euro korzystaja np. Niemcy, którzy mają dzięki temu przewagę w eksporcie ale z drugiej strony mają tanie kredyty czyli na start przewagę względem Greków czy Włochów. Skoro EBC drukuje euro i ustala stopy procentowe to dlaczego nie wydaje euroobligacji? Wspomniani Grecy mają trudniej w eksporcie przez silne euro i nawet nie mogą pożyczyć pieniędzy na równych warunkach czyli de facto wzmacniają Niemcy kosztem siebie.
Ja jestem zwolennikiem euro po takiej reformie. Koszt pieniądza taki sam dla wszystkich w UE i dzielimy się zaletami ale też wadami ze wszystkimi a nie wybieramy sobie co najlepsze a koszty każdy ponosi sam.
wodzu96 on
Ja też przyjmę euro, każde ilości, nie musi być 1 stycznia
Miku_MichDem on
No i bardzo dobrze. Szkoda że u nas nic się z tym nie robi albo zasłania się tym, że nie spełniamy kryteriów. Co ma mniej więcej tyle sensu, jak licealista oblewający studia, bo jest za młody żeby się rekrutować.
W ogóle to powiem najgorszy argument, jaki znam przeciw przyjęciu euro. Otóż moja babcia jest przeciwna, ponieważ uwaga – “nie ufa Glapińskiemu”. Kij z tym, że jakbyśmy mieli euro, to ani Glapiński ani inny “mierny bierny ale wierny” nie spierdoliłby nam waluty.
Bo o to właśnie chodzi w przyjęciu euro. Politycy będą mieli mniej kontroli, to się zmieni, no i co z tego? Za to każde przedsiębiorstwo będzie miało wiadome koszty i przychody z reszty wspólnoty bez pierdolenia się z kursami walut
Content_Government47 on
Oczywiście prorosyjscy bułgarscy posłowie płaczą że to odbiera im suwerenność i inne tego typu głupoty.
DoxentZsigmond on
Problem z Euro jest taki, że raptem zaczniesz zarabiać np. 800 Euro zamiast ok 3300 zł ale bardzo szybko za usługi za np. mechanika czy lekarza zamiast 200 zł zapłacisz 200 Euro i to będzie bardzo błyskawiczna zmiana. Podobnie takie usługi jak np. ksero zamiast 20 czy 50gr będzie 20 czy 50 eurocentów.
14 Comments
Chyba najgłupsza decyzja jaką mogli podjąć xd
Jestem czasem pod wrażeniem jakie źródła potraficie wynaleźć xD
Mogę się mylić, ale gdzieś czytałem, że Bułgaria miała i tak już kurs swojej waluty na sztywno ustawiony względem euro od lat (kiedyś mieli do niemieckiej marki, ale Niemcy adoptowali euro w międzyczasie). Więc i tak już jakiś czas podążali za stopami porxentowymi i inflacją strefy euro. Nie powinno to za dużo zmienić, a bardziej tylko formalność
Patrząc na Chorwację to nie wiem czy to taki dobry pomysł
Patrząc na mój błąd potwierdzenia jest to albo bardzo złe albo bardzo dobre, jeszcze nie zdecydowałem.
Pracuje w Bułgarii sezonowo, bedzie tragedia to co kosztowało np 1.50 bgn będzie kosztowało 1-2 e itd… już większość z lokalsów klepie biede jak rysiu peja, ale skroumpowani politycy wprowadzili euro i jest git.
p.s nawet nie pierdolcie o narodowym przeliczniku euro do bgn, bo on jest tylko dla firm, w kraju nikt po takim kursie nie sprzedaje/kupuje
Ale Polska oczywiście musi bronić PLN jak niepodległości. Przyjelibysmy euro to polexit by się oddalił, skrajna prawica miałaby bardziej związne ręce.
Good for them
Czyli tanio już było. Smutek. Zostaje Albania.
Najgorsze w tej całej dyskusji o euro jest opieranie się głównie na emocjach i jakichś wymyślonych fobiach. Nie ma w Polsce normalnej dyskusji i to jest najgorsze.
Z jednej strony utrata suwerenności, oddanie Niemcom całego złota i kontroli nad krajem a z drugiej dołączenie do elitarnego klubu, scementowanie z zachodem itp.
Mało kto mówi o ekonomii a prawda jest taka, że euro ma wady i wymaga reform. Z zalet euro korzystaja np. Niemcy, którzy mają dzięki temu przewagę w eksporcie ale z drugiej strony mają tanie kredyty czyli na start przewagę względem Greków czy Włochów. Skoro EBC drukuje euro i ustala stopy procentowe to dlaczego nie wydaje euroobligacji? Wspomniani Grecy mają trudniej w eksporcie przez silne euro i nawet nie mogą pożyczyć pieniędzy na równych warunkach czyli de facto wzmacniają Niemcy kosztem siebie.
Ja jestem zwolennikiem euro po takiej reformie. Koszt pieniądza taki sam dla wszystkich w UE i dzielimy się zaletami ale też wadami ze wszystkimi a nie wybieramy sobie co najlepsze a koszty każdy ponosi sam.
Ja też przyjmę euro, każde ilości, nie musi być 1 stycznia
No i bardzo dobrze. Szkoda że u nas nic się z tym nie robi albo zasłania się tym, że nie spełniamy kryteriów. Co ma mniej więcej tyle sensu, jak licealista oblewający studia, bo jest za młody żeby się rekrutować.
W ogóle to powiem najgorszy argument, jaki znam przeciw przyjęciu euro. Otóż moja babcia jest przeciwna, ponieważ uwaga – “nie ufa Glapińskiemu”. Kij z tym, że jakbyśmy mieli euro, to ani Glapiński ani inny “mierny bierny ale wierny” nie spierdoliłby nam waluty.
Bo o to właśnie chodzi w przyjęciu euro. Politycy będą mieli mniej kontroli, to się zmieni, no i co z tego? Za to każde przedsiębiorstwo będzie miało wiadome koszty i przychody z reszty wspólnoty bez pierdolenia się z kursami walut
Oczywiście prorosyjscy bułgarscy posłowie płaczą że to odbiera im suwerenność i inne tego typu głupoty.
Problem z Euro jest taki, że raptem zaczniesz zarabiać np. 800 Euro zamiast ok 3300 zł ale bardzo szybko za usługi za np. mechanika czy lekarza zamiast 200 zł zapłacisz 200 Euro i to będzie bardzo błyskawiczna zmiana. Podobnie takie usługi jak np. ksero zamiast 20 czy 50gr będzie 20 czy 50 eurocentów.