
I’m serious. I was terribly afraid of him as a kid. I ate danios every day, just in case I would meet him.
(I know it’s weird but I was 5-8 years old then so don’t laugh at me)
Did anyone else feel the same way about this bastard?
https://i.redd.it/o0vj76bgwvjg1.jpeg
Posted by Khentekhtai
28 Comments
Nie, totalnie nie robił na mnie wrażenia
Mnie jako dzieciaka bawiła ta reklama i pozytywnie ją wspominam
Danio chyba nie, ale bakterie z Domestosa były mocne 😀
Wspomnienia wracają…
> Codziennie jadłem danio, tak na wszelki wypadek gdybym miał go spotkać.
No i nie spotkałeś, czyli reklama nie kłamała!
Nie, ale buki z muminków już tak
Nie, pozdrawiam
Ja tam miałem z niego beke
Tak. Miałem o nim koszmary.
Mnie straszył ten kosmita z reklamy Strepsils
No, dzieci na całym świecie boją się “małego głodu”
Jak byłam dzieckiem, to skurwiel jeszcze nie istniał jeszcze nawet w umysłach reklamiarzy, ale faktycznie jest trochę creepy. Kojarzy mi się z Dariem ze Ślepnąc od świateł xD
Nie, ale za to bałem się ulicy sezamkowej. Do dzisiaj czuję się niekomfortowo widząc większość mappetów. Wyglądają jednacześnie ludzko i nie ludzko. Uncanny valley effect
Aaaa, tego żółtego
Szczerze to brakuje mi reklam tego typu, były orginalne i niektóre nawet zabawne. Teraz reklamy takie nie są..jedynie wkurwiają.
Do dzisiaj się go boję bo przez niego podjadam.
Tylko jak się przeterminował parę tygodni
Ja miałem z nim breloki XD
Lubiłam go, nawet miałam brelok, ale po koszmarze rodzice musieli schować brelok 🙁
też się bałam. miałam nawet koszmar, gdzie mały głód zniszczył krainę my little pony i same kucyki chciał pożreć, a w wieku tych 7-8 lat taki sen zapada w pamięć xD
Nie
Ja też . Swoją drogą skoro dzieciaki boją się takich rzeczy , to nie jest ciekawym co by się stało gdyby puścić jakiemuś maraton hardcorowych gore horrorów? Tak tylko hipotetycznie
Ja boję się ludzi, którzy się go nie bali, albo co gorsza go lubili.
miałem takiego skurwiela w starym samochodzie. sprzedałem samochód wraz z nim
Ten sukinsyn to największy koszmar mojego dzieciństwa, pamiętam do tej pory jak raz w sklepie, mając ze 4-5 lat, zobaczyłem reklamę Danio z małym głodem. Wpadłem w histerię i zacząłem płakać
miałem jego zabawkę bo dostawalo się za kupienie ileś tam opakowań 🙂
Miałem tego maskotkę XD
Byle juz za stary na to ale zupełnie ciebie rozumiem!
Ja, wyglądał jak wujek Rysiek. Wujek Rysiek był schizofrenikiem katatonicznym. Był nieszkodliwy, ale chodził cały dzień wokół domu i jako dziecko przerażało mnie to, że nie mówi, nie zwraca uwagi na ludzi i nie zmienia ekspresji twarzy, jakby był zombie. No i miał właśnie podobną twarz do małego głoda